Parafie maryjne
Strony parafii, którym patronuje Najśw. Maryja Panna (oprócz sanktuariów).
Portal MARYJNI.PL używa plików cookies w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych zgodnie z Regulaminem. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie plików cookies, zmień ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie ze stron Portalu bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
Niepokalana Matką i naszą, i Boga.
Gdzież więc Jej miejsce?
A tym samym i nasze, Jej rzeczy, Jej własności!
Przecież Ona naszą duszę przenika i kieruje wszechwładnie jej władzami.
My naprawdę Jej.
Więc zawsze, wszędzie z Nią...
Ale co o sobie mamy myśleć?
Zniknijmy w Niej.
Niech Ona sama pozostanie, a my w Niej, częścią Jej.
Czyż wolno tak stworzeniom nędznym jak my bredzić?
A jednak to prawda, rzeczywistość.
św. Maksymilian Maria Kolbe (Pisma, nr 411)
Kiedyż jednak każda dusza na całym świecie,
aż do skończenia świata będzie tak Jej?...
M.I., M.I., M.I.
Niech Was, Najdroższe moje Dzieci w Niepokalanej,
Ona sama mlekiem sytych łask wykarmi, wypieści, wychowa,
jak to uczyniła ze starszym naszym Bratem Jezusem,
by Boski Oblubieniec dusz rozpoznawał w nas coraz bardziej
te same rysy twarzy,
które On sam otrzymał od Niepokalanej swej Matki,
te same oczęta,
to samo serduszko.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Nasz Zakon od początku swego istnienia przez 7 wieków nieustannie rozwijał złotą nić sprawy Niepokalanego Poczęcia. Walczono celem wyjaśnienia sprawy Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ostatecznie walka została zakończona zwycięstwem. Prawda ta jest powszechnie znana i ogłoszona jako dogmat wiary.
A teraz?... Czy koniec z tą sprawą?... Czy do wybudowania domu wystarczy nakreślić jego plany bez realizacji?... Czyż raczej nie kreśli się planów jedynie jako przygotowania potrzebnego do realizacji samej budowy?...
Teraz więc otwiera się druga karta naszej historii, mianowicie zasianie tej prawdy w sercach wszystkich, którzy są i będą aż do skończenia wieków, i opieka nad wzrostem i owocami świętości.
Wprowadzić Niepokalaną do serc ludzkich, aby Ona wystawiła w nich tron Synowi swemu i doprowadziła je do Jego poznania, zapalając je miłością ku Najświętszemu Jego Sercu.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Nabożeństwo więc, którego uczy bł. Grignion,
jest naprawdę naszym nabożeństwem.
św. Maksymilian M. Kolbe
Ileż piękna kryje się w tych słowach: "być Niepokalanej".
Bez wątpienia, wszystkie dusze, które oddały się jakimś innym aktem heroicznym, mogą również odmówić akt bł. Grigniona de Montfort, gdyż Niepokalana z pewnością pragnie wszystkiego co dobre, a jeżeli nie byłoby dobre - nie ma najmniejszego znaczenia żaden akt. Co więcej, akty te stają się wówczas bardziej doskonałe, ponieważ stają się własnością Niepokalanej, a Ona wypełni je za nas o wiele doskonalej, niż moglibyśmy to zrobić sami.
Wszystkie praktyki, które służą do pogłębienia znajomości Niepokalanej i ściślej z Nią łączą, są bardzo pożądane.
Należąc więc w zupełności do Niepokalanej, czyńmy, co jest w naszej mocy, by nawrócić i uświęcić dusze, ponieważ to sama Niepokalana działa za naszym pośrednictwem.
Piękne są określenia: sługa, syn, niewolnik, rzecz, własność; ale my pragnęlibyśmy czegoś więcej, pragnęlibyśmy być Jej bez żadnych ograniczeń, w duchu tych wszystkich znaczeń i innych jeszcze, które może zostaną wynalezione lub mogłyby być wynalezione. Jednym słowem być Jej, "Niepokalanej".
Rzeczywiście nie ma znaczenia, czy całkowite poświęcenie zawiera w sobie faktycznie ducha Rycerstwa Niepokalanej czy nie". Poświęcenie się Niepokalanej może być mniej lub więcej doskonałe, ale ponieważ należy [to] do istoty MI, by poświęcenie się (jak mówi pierwsza część aktu poświęcenia) osobiste było, nieograniczone, a więc każde poświęcenie o tyle jest w duchu MI, o ile zbliża ale do poświęcenia bezgranicznego i o ile jest szersze i głębsze. Nie może więc istnieć poświęcenie, które by nie było w duchu MI.
Jak miłość Jej..., jak ta miłość nas obejmie i przeniknie,
to ofiary staną się potrzebą duszy.
Dusza pragnąć będzie ciągle składać coraz to nowe,
coraz to głębsze dowody miłości,
a tymi dowodami to właśnie nic innego jak ofiary.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Dzieci drogie, pamiętajmy, że miłość żyje, karmi się ofiarami. Dziękujmy Niepokalanej za wewnętrzny pokój, za uniesienia miłości, ale nie zapominajmy, że to wszystko choć dobre, piękne, nie jest jednak istotą miłości i bez tego wszystkiego może być miłość i to miłość doskonała. Szczyt jej to stan, w którym Pan Jezus mówi na krzyżu: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" [Mt 27,46; Ps 21,2; Mdr 15,34]. - Bez ofiary nie ma miłości.
Moi Drodzy, już św. Paweł w liście do Koryntian (czy innym, nie pamiętam) tak mniej więcej mówi: "Chociażbyście 10.000 mieli nauczycieli w Chrystusie, ale niewielu ojców, gdyż w Ewangelii ja was zrodziłem" [por. 1 Kor. 4,15]. I ja więc z radością stosuję to do siebie, ciesząc się, że Niepokalana raczyła, mimo mych nędz, słabości i głupoty i niegodności, wlać swe życie w Was przeze mnie, uczynić mnie Waszą matką. Tak to życie Boże, Trójcy Przen[ajświętszej] spływa z Serca Przen[ajświętszego] Jezusa przez Serce Niepokalane Maryi do biednych serc naszych, ale też często przez inne jeszcze serca stworzone. Że tym życiem jest miłość, to wszyscy dobrze rozumiemy. Stąd Pan Jezus głosił: "Przyszedłem ogień puścić na ziemię, i czegóż chcę, jeno aby był zapalon" [Łk 12,49]. Ale gdzie mnie myśli niosą?
Zakon nasz nazywa się i jest Zakonem pokuty czyniącym i głoszącym pokutę. A oto w cztery lata po ogłoszeniu dogmatu o Niepokalanym Poczęciu widzimy Ją samą mówiącą w Lourdes: pokuty, pokuty, pokuty! A któż to chce naszemu zepsutemu światu głosie potrzebę pokuty? - Niepokalana. Pozwólmy tedy, aby Ona, Ona sama w nas i przez nasz Zakon głosiła pokutę dla odnowienia dusz.
Zbyt dużo czasu zajęłoby rozwalanie tych słodkich i radosnych myśli, lecz nie nogę się powstrzymać, aby jeszcze czegoś nie dodać.
Pozwólmy, aby Ona nam sama głosiła ową pokutę, otwórzmy serce nasze i pozwólmy Jej wejść, oddajmy Jej ochotnie serce, duszę, ciało i wszystko bez żadnych zastrzeżeń czy ograniczeń, poświęćmy się Jej zapełnię, abyśmy byli Jej sługami, dziećmi i Jej bezwarunkową własnością, abyśmy poniekąd byli Nią samą na tym świeci, żyjącą, mówiącą i działającą.
Niepokalana w Lourdes nie mówi: Jam jest Niepokalanie Poczęta, ale "Niepokalane Poczęcie". Przez to określa nie tylko sam fakt Niepokalanego Poczęcia, ale także jakim sposobem został Jej udzielony ten przywilej. Ona sama jest Niepokalanym Poczęciem, a więc Ona i w nas jest Matką Bożą... i czyni nas bogami i matkami Bożymi, rodzącymi Jezusa Chrystusa w duszach ludzkich... Co za wzniosłość?!...
W Maryi Najświętszej odkrywamy nieobecność jakiegokolwiek zła i pełnię wszelkiego dobra. Nie było w Niej żadnego grzechu, a były obecne wszystkie cnoty. Dlatego Kościół nazywa Ją "Świętą", "Najświętszą".
Chrześcijanin powinien stronić od wszelkiego zła w swoim życiu. Powinien wyrzec się wszelkiego grzechu,który jest rzeczywistym złem, ponieważ nas oddala od Boga. Jednakże nie wystarczy nie czynić zła. Jest rzeczą konieczną praktykować dobro, nie ufając zbytnio w nasze możliwości ludzkie, lecz w obecność Ducha Chrystusowego, który w nas przebywa i pobudza nas do miłości i poświęcenia się Bogu i bliźnim. Ideałem chrześcijanina jest nie mówić nigdy "dosyć" odnośnie do poświęcania się i miłości.
Maryjo, wytrwała w miłości i w całkowitym oddaniu się sprawie Ojca, naucz nas wzrastać w miłości i służbie.
Nasza Matka Niebieska ma Serce niezmiernie dobre i współczujące, Serce macierzyńskie.
Jako Matka, rozumie dobrze swoje dzieci, wie dobrze jak jesteśmy słabi i grzeszni, zna nasze upadki i nasze ograniczenia. Kiedy widzi nasze upadki, patrzy na nas ze współczuciem i miłosierdziem.
Nasza Matka Niebieska cierpi widząc, gdy my cierpimy. Jednakże cierpi bardziej, kiedy my nie umiemy cierpieć i tracimy zasługi pochodzące z cierpienia.
Czy mamy wystarczające zaufanie do Macierzyńskiego Serca Maryi? Czy mocna jest więź miłości łącząca nas z naszą Niebieską Matką?
Maryjo, umocnij naszą ufność i pomóż nam czuć się dziećmi umiłowanymi przez Boga
Maryja Najświętsza jest wzorem dla chrześcijanina, lecz w szczególny sposób powinna być wzorem dla młodzieży, ponieważ Maryja zawsze była młoda. Była bardzo młoda, kiedy została Matką Boga i zawsze pozostała młoda duchem. Ĺšródłem Jej młodości jest dobroć Serca.
Maryja zawsze miała ideał młodości i dlatego stała się ideałem dla młodzieży. Ona zawsze była szlachetna i godna, czysta i niewinna, niepokalana i święta, taka, jakim powinien być każdy ideał.
Jeśli każdy ideał jest niebieski, jak kolor nieba, młodzież przyjmuje niebieski płaszcz Maryi jako ideał swoich myśli i magnes, który przyciąga uczucia. Chociaż liczymy sobie wiele lat, nie traćmy ducha młodości, nie traćmy młodości Niepokalanej.
Panie, naucz nas żyć na wzór Maryi i wzrastać w bezpieczeństwie i radości.
W Ewangelii czytamy, że Chrystus przyszedł na ten świat przynosząc nam Życie-prawdziwe Życie Boże w nas. Tym Życiem jest On sam; Życie to przyszło do nas przez Maryję.
Kto żyje tym Życiem jest bardziej dzieckiem Bożym i bardziej dzieckiem Maryi. Nie ma nic bardziej koniecznego i decydującego dla chrześcijanina, jak żyć życiem Boga i z tej perspektywy, z tego miejsca, doświadczać, przeżywać i kontemplować wszystko inne.
Aby żyć tym Bożym Życiem, pomoże nam ogromnie opieka i czuwanie Najświętszej Dziewicy. Starając się naśladować Jej cnoty we wszystkich naszych działaniach, nie zapominajmy uciekać się do Niej w częstych i gorących modlitwach.
Przyjdź, Duchu Święty, i pomóż nam wzrastać w milczeniu i kontemplacji na wzór Maryi, abyśmy umieli zachowywać i rozważać w naszym sercu słowa Jezusa Chrystusa.
W sztuce chrześcijańskiej występuje dość często przedstawianie Najświętszej Dziewicy Maryi ze złożonymi rękami w postawie modlitewnej, pragnącej powiedzieć nam przez to, że powinniśmy nasz wzrok kierować ku górze, do nieba, do Boga.
Maryja Niepokalana: ze złożonymi rękoma, z oczyma skierowanymi ku górze, okryta niebieskim płaszczem, symbolem ideału, uczy nas, jaka powinna być nasza meta.
Chrześcijanin koniecznie musi odpowiedzieć na liturgiczne wezwanie: "W górę serca!". Chrześcijanin nie może pozostawać na poziomie życia ziemskiego; powinien wznosić się ku górze, wzlecieć w objęcia Ojca, a na ziemi spełniać Jego misję.
Maryja, punkt łączności nieba z ziemią, niech nas uczy swoją obecnością, aby Ewangelia nie była zniekształcana lub pozostawała bez wcielania jej w życie.
Aby twoje apostolstwo było owocne i aby zniechęcenie nie niweczyło dzieła apostolskiego, oddaj się w opiekę Maryi, Królowej Apostołów.
Maryjo, duszo pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej, prowadź nasze wysiłki i pomagaj nam formować wspólnotę chrześcijańską.
Gdy Archanioł zwiastował Maryi, że zostanie Matką Boga, pozdrowił Ją słowami: "pełna łaski". Ona współpracowała przy zbawieniu ludzi przez poświęcenie siebie dla osoby i dzieła swojego Syna. Kościół nazywa Ją "Matką łaski Bożej" i "Pośredniczką łask wszelkich" z powodu Jej łączności z Jezusem Chrystusem, jedynym Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi.
Maryja jest obfitym źródłem, z którego wszyscy możemy pić wodę łaski Bożej. Udajmy się do Maryi i ugaśmy nasze pragnienie łaski i prawdziwego życia.
Maryjo, módl się za nami, abyśmy otrzymali łaskę od Twojego Syna, która przemieni nasze życie.
Maryja codziennie poświęcała się Bogu i codziennie poświęcała się dla nas, ponieważ celem życia Maryi, istotą Jej istnienia, było być Matką Boga-Boga Zbawiciela.
Ona ustawicznie myślała o oddawaniu siebie samej dla naszego zbawienia, ponieważ Ona wraz ze swoim Synem poświęciła się dla nas i współpracowała dla naszego zbawienia.
Boże, który odwiecznie powołałeś Maryję, aby była Twoją Matką, ożywiaj łaskę naszego Chrztu, która czyni nas dziećmi Bożymi.
Jedną z pięknych inwokacji w Litanii Loretańskiej jest nazwanie Panny Maryi "Królową Pokoju".
Nie tylko dlatego, że pokój społeczny ma przyjść do nas za pośrednictwem Maryi Panny, jak to Ona sama nam obiecała w objawieniach fatimskich, lecz ponieważ Ona udziela nam spokoju duszy. Ona cieszyła się głębokim i prawdziwym pokojem w swojej duszy, ponieważ zawsze była ogarnięta miłością do Boga. Wnętrze Maryi było spokojne i pogodne, łagodne i ciche, Jej Serce nie znało wzburzenia i gniewu.
Któż nie chciałby cieszyć się pokojem? Któż nie szuka spokoju wewnętrznego i zewnętrznego? Lecz nie możemy mieć pokoju zewnętrznego, jeśli wpierw nie zdobędziemy pokoju wewnętrznego. Jeśli nie żyję w zgodzie z samym sobą, nie mogę żyć w zgodzie z innymi ludźmi.
Niech święta Rodzina z Nazaretu będzie dla nas przykładem wzrastania w jedności, pracy i miłości w służbie Królestwa Bożego.
Dziecko słabe, świadome swej słabości i swoich małych sił, ucieka się do pomocy swego ojca i matki.
Jak małe dzieci, potrzebujące pomocy w naszych potrzebach duchowych, powinniśmy uciekać się do naszego Boga Ojca i naszej Matki Niebieskiej, prosząc Ich o wierne trwanie w miłości Bożej i przy naszych zasadach życia płynących z wiary.
Modlitwa do Maryi, synowska prośba i pełna ufność w Jej macierzyńskie Serce, zapewni nam zbawienną ochronę, która oddali nas od grzechu i pozwoli nam trwać w wierności nakazom naszego sumienia, w wierności naszemu Bogu Ojcu.
Maryjo, Matko pięknej miłości, ożyw w nas miłość do Twojego Syna, abyśmy mogli wzrastać w wierności Jego przesłaniu.
Pochwalne i dziękczynne modlitwy były ustawicznie używane przez Najświętszą Pannę z Nazaretu przy codziennym odmawianiu psalmów, które wypływały z Jej Serca.
Jakże byłoby dobrze, abyśmy nauczyli się wyrażać nieustannie nasze dziękczynienie Bogu, naszemu Ojcu.
Łączmy nasze pochwały Boga w Trójcy Jedynego z pochwałami, jakie Aniołowie nieustannie wyrażają w niebie śpiewając "Święty, Święty, Święty" i z całym stworzeniem, które "śpiewa chwałę Bogu" (Ps 19).
I dziękujmy codziennie Bogu za tyle darów i łask otrzymywanych z Jego nieskończonej dobroci.
Maryjo, wysławiamy Cię, ponieważ jesteś Matką Jezusa Chrystusa i Matką wszystkich odkupionych. Wszyscy wierzący, wyrażamy naszą miłość i synowskie uczucia.
Syn, który przez cały dzień nie rozmawia ze swoją matką, nie może być uważany za dobrego syna. Maryja, nasza dobra Matka, jest ustawicznie u naszego boku, gotowa zawsze słuchać i spieszyć nam z pomocą.
Nie powinniśmy opuścić ani jednego dnia, nie kierując do Niej choćby przez parę minut modlitwy pozdrowienia. Powinniśmy rozmawiać z Nią i przedstawiać Jej nasze sprawy, prosząc o macierzyńską pomoc. Wyrażajmy Jej naszą miłość mówiąc, że czujemy się ogromnie szczęśliwi będąc Jej dziećmi oraz obiecując wierność na zawsze.
Niech Duch Chrystusowy ożywia nasze modlitwy i otworzy nas na Boga, jak to uczynił Maryi.
Maryja zachowywała milczenie w swoim Sercu, aby jak najlepiej słyszeć Słowo Boże. Archanioł znajduje Ją w pomieszczeniu, w milczeniu, w głębokim skupieniu na modlitwie kontemplacyjnej, pozwalającej na działanie Ducha Świętego.
My natomiast postępujemy wprost przeciwnie, ciągle mówimy, ciągle się poruszamy, rozwijamy aktywność, ale tylko zewnętrzną, poza nami. Interesujemy się życiem innych, ale nie własnym. Żyjemy życiem uszu, oczu, języka, rąk i nóg, niespokojni, ciągle w ruchu.
Powinniśmy wydzielić sobie każdego dnia pewną ilość czasu i odpowiednie miejsce na ciszę i na refleksję, na skupienie się w sobie, na modlitwę i kontemplację, aby mogło owocować Słowo Boże w nas.
Panie, naucz nas gotowości serca na słuchanie Twojego słowa, na wzór Twojej Matki.
Nie usiłujmy iść do Jezusa inną drogą, niż tą, którą On przyszedł do nas. Jezus powiedział: "Ja jestem prawdziwą Drogą do Ojca". Maryja może słusznie powiedzieć: "Ja jestem prawdziwą drogą do Mojego Syna".
Maryja nie jest celem drogi, tylko drogą do Jezusa Chrystusa ("Przez Maryję do Jezusa"). I Jezus Chrystus poucza nas, że On jest Drogą do Ojca.
Jeśli wybierzemy dobrą drogę, dojdziemy do celu. Maryja jest drogą, którą postępują wszyscy dobrzy chrześcijanie w wędrówce do Ojca. Nie starajmy się odkrywać czegoś, co już jest odkryte i to nie przez kogo innego, tylko przez Boga.
Maryjo, Ty znasz drogę do Jezusa Chrystusa; pomóż nam zbliżyć się do Niego. Wiemy, że trzymając się Twej ręki, nie możemy zginąć.
Strony parafii, którym patronuje Najśw. Maryja Panna (oprócz sanktuariów).
Linki do modlitw i liturgii maryjnych.
Strony o Maryi, Matce Bożej.
Strony sanktuariów maryjnych.
Linki do stron poruszających zagadnienia mariologii.
Zakony, zgromadzenia, instytuty, stowarzyszenia, grupy maryjne.
Zostaw swój adres e-mail, aby otrzymać od nas wiadomości