W gromnicznym świetle

Święto Ofiarowania Pańskiego popularnie nazywane jest świętem Matki Bożej Gromnicznej. Do czasu posoborowej odnowy liturgicznej uroczystość ta była uznawana za jeden z trzech szczytowych punktów świątecznego cyklu, obok Bożego Narodzenia i Objawienia.

O świetle mówi się już w odniesieniu do Bożego Narodzenia, lecz wówczas "światłość, która w ciemności świeci", przyjmują tylko nieliczni - Maryja, Józef, pasterze obecni przy żłóbku. W dniu Objawienia Pańskiego świat pogański przybył z ciemności do Światła. W święto Matki Bożej Gromnicznej światło w naszych rękach niesiemy w procesji podczas Mszy świętej. Światło jest ściśle związane z liturgią tego święta.

Kościół jako Oblubienica wychodzi na spotkanie Chrystusa-Oblubieńca. W tym spotkaniu pośredniczy postać starca Symeona i prorokini Anny.

W liturgii greckiej święto Ofiarowania Pańskiego nazywano Hypapante, co znaczy uroczyste spotkanie. Początkowo nie miało ono charakteru maryjnego, lecz koncentrowało uwagę na pierwszym przyjściu Chrystusa do świątyni, a spotkanie Symeona z Dzieciątkiem Jezus interpretowano jako spotkanie Starego Przymierza z Nowym.

Prawo Mojżeszowe mówiło, że każdy chłopiec pierworodny należy do Boga, dlatego trzeba było przedstawić go Panu i dokonać symbolicznego wykupienia, składając na ofiarę baranka albo, w przypadku ludzi ubogich, parę synogarlic lub młodych gołębi. Wiązało się to również z oczyszczeniem matki po urodzeniu dziecka, które chrześcijaństwo praktykowało w formie tzw. wywodu.

Odnowiona liturgia zwraca uwagę przede wszystkim na fakt ofiarowania w świątyni jerozolimskiej Dziecięcia-Zbawiciela. W Jego osobie Bóg ofiaruje Siebie za zbawienie świata i to jest najgłębszy sens wydarzenia, którego pamiątkę Kościół obchodzi 2 lutego.

Bogate treści zawarte są również w symbolice światła, nierozłącznie związanej z tym świętem. Dawniej nazywano je nawet "uroczystością świec". Nazwa ta była już bliska znanej nam nazwie Matki Bożej Gromnicznej.

Procesja ze światłem - to jedna z najstarszych w Kościele. Miała ona pierwotnie charakter pokutny. Ma to związek z faktem zadośćuczynienia za pogański zwyczaj obchodzenia rzymskiego święta ku czci Fauna, tzw. Luperkalii. Przy okazji tego święta zdarzały się wyuzdane ekscesy i dlatego chrześcijanie starali się wykorzenić ten zwyczaj, reinterpretując go w duchu historii biblijnej.

Stopniowo procesja zmieniała swój charakter, aby w Średniowieczu stać się uroczystym pochodem Kościoła, witającego swego Króla.

Światło symbolizuje Chrystusa i Jego Boskie życie w nas. Dlatego 2 lutego odbywa się w kościołach uroczyste poświęcenie świec. Świece te powinny być zapalane podczas Komunii Świętej ludzi chorych, przy udzielaniu Sakramentu Chorych, oraz przy zgonie.

Przez wieki wierzono, że światło gromnicy chroni przed piorunami-gromami. Stąd właśnie pochodzi jej nazwa. Wierzono też, że chroni człowieka przed innymi klęskami żywiołowymi. W każdym polskim domu, zarówno ubogim, jak i magnackim, znajdowała się gromnica i palma. Zazwyczaj zawiązywano je na krzyż i umieszczano nad łóżkiem. Palono gromnicę przed wizerunkiem Maryi w każde Jej święto. Ten zwyczaj w niektórych rodzinach zachował się do dziś.

Święto Matki Bożej Gromnicznej, jak i szereg innych świąt kościelnych, jest przykładem zbliżenia sfery nadprzyrodzonej do tego, co ziemskie, poprzez różne formy liturgiczne.

Oby ten fakt pozwolił nam lepiej rozumieć, że całe życie człowieka - to codzienne i świąteczne - powinno się toczyć w obecności Boga.