Dobro i zło
Czasem widzę w sobie dwie siły, zło i dobro. Czasem robię coś dobrze, a czasem źle. Jest i tak, że dokonuję dobrego wyboru, a innym razem tego złego. Jak to jest z tym dobrem i złem we mnie? Z pomocą przychodzi mi św. Maksymilian, który tak mnie uczy:
Nie dziw się, że i zło i dobro w sobie czujesz. Wszelkie zło od ciebie pochodzi, a wszelkie dobro spływa przez ręce Niepokalanej, Pośredniczki wszelkich łask. To zło, co w sobie widzimy, to jeszcze nie wszystko, ale trochę tylko Niepokalana nam poznać pozwala, byśmy nie zapomnieli o tym, czym sami z siebie jesteśmy. Trzeba walczyć ze swoimi słabościami, ale spokojnie, bez gniewania się na siebie; całą ufność jedynie i całkowicie w Niepokalanej połóż, a Ona cię już poprowadzi przez święte posłuszeństwo i do siebie w niebie doprowadzi. Więc zdaj się bezgranicznie na Jej wolę i walcz w pokoju, w Niej ufając bez granic, a wszystkie słabości na większe dobro ci się obrócą".
Święci też walczyli, też borykali się z codziennym wyborem dobra zamiast zła, z codziennym poczuciem bycia niepotrzebnym, z obojętnością. Daj mi, o Niepokalana, dużo pokoju i ufności, że jestem w Twoich rękach i że ty mnie wyprowadzisz z każdego zła.
Dodaj komentarz