Przytul się
Może czasem trudno zrozumieć rolę Maryi w moim życiu. Może trudno dziś dostrzec, że Ona jest ciągle przy mnie, że troszczy się o mnie, że podpowiada mi, którą drogą mam iść.
Maryja uczy mnie, jak trwać w Jej rękach i przezwyciężać siebie, swój grzech, słabości i wszelkie skłonności do złego.
Wiem, że w rękach Maryi nic mi nie grozi. Cała należę do Niej, również moje słabości. Jej oddaję wszystko i wierzę, że nawet to, co jest we mnie złe, z Jej pomocą uda mi się zmienić tak, aby Ona, Niepokalana, była we mnie i działała przeze mnie, dla jak największej chwały Bożej i zbawienia dusz.
Rycerstwo Niepokalanej (MI) założone przez św. Maksymiliana przybliżyło mnie do Niepokalanej, która jest moją Mamą, dobrą i czułą, z którą zawsze mogę porozmawiać, do której mogę pójść z każdym problemem, do której mogę się przytulić - tak duchowi.
Dodaj komentarz