Parafie maryjne
Strony parafii, którym patronuje Najśw. Maryja Panna (oprócz sanktuariów).
Portal MARYJNI.PL używa plików cookies w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych zgodnie z Regulaminem. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie plików cookies, zmień ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie ze stron Portalu bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
Cała MI nie jest naszym dziełem i ani nawet nie umiemy i nie możemy jej prowadzić. Jeśli MI jest sprawą Mamusi, trudności wzmocnią ją tylko, jeśli zaś nie - w końcu upadnie, czemu miałaby komuś przeszkadzać?
Gdyby również Mamusia nie chciała, aby MI istniała dłużej, ale gdyby się zadowoliła tym, czego dokonano dotąd, Ona jest naszą Panią, niech więc uczyni, jak się Jej podoba.
Trudźmy się, działajmy, pracujmy, ale bez niepokoju. Trzeba, aby trudności i przeciwności zewnętrzne i wewnętrzne, niepowodzenia, niechęci, znużenie, drwiny, nagany i inne krzyże oczyściły nas i wzmocniły.
Trzeba mieć dużo cierpliwości również wobec samego siebie i nawet wobec dobrego Boga, który z miłości nas doświadcza.
św. Maksymilian Maria Kolbe (Pisma, nr 40b)
I... nie odszedł kielich
i Pan Jezus, Boży Syn, przecierpiał męki straszne.
Pan Bóg wie lepiej, co jest nam pożyteczne,
czy zdrowie czy choroba, czy bogactwo czy ubóstwo,
czy sława czy zniesławienie.
Można się modlić i trzeba w utrapieniu,
ale zdać się też przede wszystkim na Bożą Wolę.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Matce Bożej Niepokalanej proszę się oddać,
jak dziecko najlepszej matce;
we wszystkich kłopotach, cierpieniach i pokusach
do Niej z prostotą się udawać,
a Ona przeprowadzi przez to króciuchne życie
szczęśliwie.
O jaka potem słodka śmierć pod płaszczem Niepokalanej!
Nikt z tych, którzy Ją kochają, nie zginie na wieki.
św. Maksymilian Maria Kolbe (Pisma, nr 83a)
Nie ufając nic sobie i oddając siebie, i wszystkie pokusy, i trudności Niepokalanej,
na pewno zawsze wyjdziemy zwycięsko
(oczywiście musimy też i z naszej strony
czynić, co tylko możemy, by nie upaść).
Niepokalana nie potrafi opuścić swych dziatek.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Szatan nie śpi i z dopuszczenia Bożego nieraz podsuwał Wam będzie różne "mądre" rady, wskazywał inne "niby obowiązki", inne "szczęścia", ale kto Niepokalaną szczerze, całym sercem pokocha, ten łatwo rozpozna i odpędzi wroga.
Wiernie Jej służąc najbardziej też możemy przysłużyć się rodzinie, bo czyż Niepokalana nie potrafi bez porównania lepiej od nas im dopomóc? Jej oddawajmy wszystkich drogich naszemu sercu, a Ona, najlepsza Matka, najwięcej im dopomoże.
św. Maksymilian Maria Kolbe (Pisma, nr 120)
Na jednym ze zjazdów masoneria uchwaliła: "My religii katolickiej nie zwyciężymy rozumowaniem, tylko psuciem obyczajów" - Jakaż to mądra uchwała!
Mądrą więc była ta uchwała i stosownie do niej celowo i planowo zaczęto kalać literaturę, sztukę, teatr, kino, modę itd.
Niepokalana, o której powiedziano: "Ona zetrze głowę twoją", tj. węża piekielnego, zetrze i tę głowę masonerii, która kieruje całym ruchem antyreligijnym i niemoralnym i grube pieniądze sypie na tworzenie nowych sekt.
Oddajmy się Jej całkowicie, by nas jako narzędzia użyć raczyła, do zbawienia i uświęcenia dusz. Zdobywajmy dla Niej serca, bo gdzie Ona wejdzie, tam i łaska Boża, a z nią zbawienie i uświęcenie wejdzie.
św. Maksymilian Maria Kolbe
U nas MI jest w silnej ofensywie.
Nam nie wystarcza bronić religii,
wychodzimy z twierdzy
i ufając naszej Hetmance
idziemy między nieprzyjaciół
i łowimy serca,
byle zdobyć dla Niepokalanej.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Dla miłości Niepokalanej wyrzekłem się rodziny i dzieci wedle ciała, a Niepokalana, która nigdy nie da się prześcignąć we wspaniałomyślności, dała mi bardzo liczne dzieci, bo Was wszystkich, którzyście oddali całe życie swoje i wieczność Niepokalanej, za dzieci duchowe i uczyniła mnie Waszym duchownym ojcem.
I wierzajcie mi - dała mi Ona taką tkliwość miłości względem Was wszystkich (czy w Japonii czy w Polsce), jaką jest naprawdę tkliwość ojca i tkliwość matki względem ukochanego dziecka swego.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Tak mi się różnie zdaje,
że Niepokalanów powstał za ofiary dla Niepokalanej
i Jej cały świat podbić musi (czyli wypełnić cel MI);
gdyby zaś zmienił ten cel,
przestanie mieć rację bytu i utraci rozmach rozwojowy,
nastąpi stagnacja, wygodnictwo i rozkład.
św. Maksymilian Maria Kolbe
A i tak marzyłem nieraz,
jakby to było ładnie i pożytecznie,
gdyby tak kiedyś w kaplicy Niepokalanowa
Pan Jezus w monstrancji był wystawiony dzień i noc
i starczyłoby braci, by po dwóch lub po więcej
stale na zmianę adorować.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Ale módlcie się (tymi drobnymi aktami strzelistymi, choćby tylko Imieniem "Maryja") i cierpcie (zwłaszcza przez znoszenie tego, co Ona sama raczy zesłać czy wewnątrz czy zewnątrz) no... i cieszcie się też - tak i cieszcie się też - i pracujcie, i wypoczywajcie, i... wszystko, wszystko, co was w jakikolwiek sposób dotyczy, ofiarujcie wedle tych intencji, które się Niepokalanej najbardziej podobają, czyli Jej oddawajcie, na własność, do dowolnego rozporządzenia, bośmy przecie Jej się oddali bezgranicznie, więc nie mamy już prawa ani do myśli, ani do uczynków, ani do słów.
św. Maksymilian Maria Kolbe
Bardzo trafne jest powiedzenie:
"krótkie westchnienie przy pracy to - najlepsza modlitwa"
i bardzo to praktyczne,
bo to nas łączy wciąż i coraz ściślej z Niepokalaną,
jako narzędzia z ręką Mistrzyni
i przez to otrzymujemy łaski
oświecenia umysłu (by poznać Jej Wolę)
i wzmocnienia woli (by ją spełnić).
św. Maksymilian Maria Kolbe
I ja też boję się cierpień, a zwłaszcza upokorzeń,
ale pocieszam się tym, że i Pan Jezus
nie inaczej chciał się czuć w Ogrójcu.
Łaski przychodzą w chwili, kiedy ich trzeba.
św. Maksymilian Maria Kolbe
W sprawach M.I. nie mam jasnych szczegółowy ale zdaje mi się, że w każdym kraju powinien powstać Niepokalanów, w którym i przez który ma rządzić Niepokalana wszelkimi najnowszymi nawet środkami, bo przecież wynalazki naprzód powinny służyć Jej, a potem do handlu, przemysłu, sportu itd. (więc prasa, a teraz to i radio nadawcze, filmy? i w ogóle co jeszcze się kiedykolwiek wymyśli w kierunku oświecenia umysłów i zapalenia serc). Taki Niepokalanów może i sam też nowsze sposoby skuteczniejsze wynajdywać i stosować.
W Ewangelii nie wspomina się, aby Maryja była osobiście prześladowana, lecz przyjmowała Ona, jako skierowane do Niej wszystko to, co dotyczyło Jej umiłowanego Syna, dlatego Ona także czuła się znieważana, prześladowana i poniżana.
Przeżywała wszystkie te ciężkie chwile i dlatego rozumie i nas - swoje dzieci, kiedy znajdujemy się w podobnych okolicznościach.
Trudno jest postępować za Mistrzem. Trudno jest być prawdziwym wyznawcą Chrystusa, ale idąc z Maryją, wszystko staje się łatwiejsze i doskonalsze.
Maryjo, która postępowałaś śladami Twojego Syna, Zbawiciela świata, bądź obecna na naszych drogach i przynoś ulgę w naszym utrudzeniu
Duch Święty prowadził Maryję - poprzez obietnice Starego Testamentu, aż do rzeczywistości odkupienia. Oświecał Ją do zrozumienia, z punktu widzenia wiary, historii i proroctw Ludu izraelskiego. Ogłosił i wyśpiewał w Magnificat miłosierdzie Boga dla pokornych i ubogich, oraz wysławiał wierność Boga w obietnicach danych Patriarchom. Dlatego Kościół nazywa Maryję Królową Proroków.
Podobnie jak Maryja, wyznawca Chrystusa, pozwalający prowadzić się przez natchnienia Ducha Świętego i kierujący się Jego światłem dojdzie do wyjątkowej świętości, a światło wiary go oświeci do poznania i umiłowania spraw Bożych.
Duch Święty dokonał w Maryi największego dzieła ludzkiego i boskiego: Wcielenia Syna Bożego. Także w nas, poprzez Maryję, dokona wielkiego dzieła uświęcenia.
Nie ma pochwały godnej Ciebie, Niepokalana Dziewico, ponieważ w swoim łonie nosiłaś Tego, którego nawet niebo nie może ogarnąć
Dla wyznawcy Chrystusa miłość jest motorem działania, lecz jest także wskazówką kompasu, który go orientuje. Miłość jest także celem na drodze wymagającej wysiłku. Miłość stanowi wyjaśnienie życia chrześcijańskiego, podobnie jak to miało miejsce w życiu Maryi, które można by streścić jako życie miłością Boga i bliźniego, w pełni i bez ograniczeń.
Pobożność chrześcijańska nazywa Maryję Matką pięknej miłości. Prośmy Ją, aby nauczyła nas miłować tak, jak Ona miłowała tych, których Ona miłowała oraz z tych samych motywów, dla których Ona miłowała.
Maryjo, która jesteś syntezą doskonałej miłości Boga i bliźniego, naucz nas miłości prawdziwej!
Jeśli towarzyszymy Chrystusowi w Jego walce, będziemy także razem z Nim w Jego zwycięstwie. Jeśli będziemy prowadzeni przez Maryję, nie zejdziemy z drogi dobra, z drogi prowadzącej do nieba. Jeśli będziemy trzymać się Jej ręki, nie upadniemy, ponieważ Ona nas podtrzyma, a jeśli przez nieszczęście upadniemy, Ona szybko nas podniesie.
Nie ma nikogo tak spokojnego, tak pewnego, tak szczęśliwego jak ten, kto żyje miłością do Najświętszej Dziewicy Maryi.
Maryjo, spraw, abyśmy nie wypuszczali Twojej ręki i nie stracili kierunku na drodze naszego życia
Dziewica z Nazaretu uważała się za pokorną Służebnicę Pana i troszczyła się jedynie o to, aby wypełniać wolę Bożą. Bóg uczynił z Niej największy cud stworzenia, chociaż Ona ofiarowała Mu tylko swoją pokorną służbę.
Jeśli ty poświęcisz się pracy dla wzrastania w wierze, Bóg może uczynić z ciebie świętego, lecz musisz to czynić w całym codziennym wysiłku. Nie możesz być jak rzeka, która płynąc, zmienia swe koryto. Bądź człowiekiem prostolinijnym i wiarygodnym, wiernym swoim zasadom, swoim przekonaniom i posłusznym głosowi sumienia.
Maryjo, niech świadomość naszych ograniczeń pomoże nam wzrastać w pokorze, lecz niech nie zmniejsza naszego pragnienia bycia świętymi
Dzieło zbawienia nie było dziełem łatwym, ani dla Jezusa Chrystusa, ani dla Jego Matki, która została powołana do towarzyszenia swemu Synowi i Jego dziełu. Nie było to łatwe dla Tej, której Serce zostało przeszyte siedmioma mieczami boleści. Nie było rzeczą łatwą stać wiernie u stóp krzyża, na którym umierał Jej Syn wśród strasznych męczarni.
Chociaż nie było łatwo, Maryja pozostawała tam jako Niewiasta mężna, dając nam przykład w sytuacjach, gdy musimy zmagać się z trudnościami w chwilach upokorzeń czy cierpień.
Maryjo, niech Twoja moc wspomaga nas w godzinach naszych zmagań w cierpieniu
Maryja na zawsze umiłowała prawdę i dobro, ponieważ nie miała Ona w życiu innego pragnienia, niż wypełnianie we wszystkim woli Bożej, która ma na celu dobro i prawdę.
Jeśli ty chcesz budować na tym świecie Królestwo Boże, musisz je wznosić na fundamencie dobra i prawdy. Dlatego wszystko, co czynisz, niech będzie prawdziwe i dobre, realizowane zgodnie z wolą Bożą.
Maryjo, naucz nas postępować na drodze naszego życia rozsiewając dobro i prawdę, przede wszystkim tam, gdzie dominuje zakłamanie i zło
Maryja żyła w ustawicznej kontemplacji Boga. Nie zaniedbywała jednak swych codziennych obowiązków, współpracując z Jezusem i Józefem, wykonując zajęcia związane z utrzymaniem ubogiego domu.
Wszystko wykonywała doskonale, nie tracąc z tego powodu osobistego i uczuciowego kontaktu z Bogiem. Musimy nauczyć się dużo - tak w jednym, jak i w drugim aspekcie.
Maryjo, naucz nas żyć ze wzrokiem skierowanym w niebo i z pomocnymi dłońmi, wyciągniętymi w stronę naszych bliźnich
Gdy w czasie Zwiastowania Maryja otrzymała wiadomość od Anioła i przyjęła Boże plany względem siebie, nie znała wielu szczegółów, lecz oddała się z pełnym zaufaniem w ręce swego Pana.
To będzie zasługa naszej wiary: mieć całkowitą ufność w dobroć i opatrzność Bożą. Przyjmijmy plany Boże i bądźmy przekonani, że wszystko, co Bóg dopuści w naszym życiu, w ostatecznym rozliczeniu, wyjdzie na naszą duchową korzyść.
Oddajmy się jak małe dziecko w ręce naszego Ojca i pozwólmy, aby On realizował swoje plany w naszym życiu.
Maryjo, pomóż nam zaufać Bogu, nawet wtedy, gdy okoliczności napawają nas lękiem i zniechęceniem
W swoim życiu Maryja bardziej była przejęta tym, aby kochać, niż aby rozumieć. Kochała to, co rozumiała i kochała, choć czegoś nie rozumiała. Kochała ponad wszystko i wszystko przeżywała w wymiarze miłości.
Jakże inne byłoby nasze chrześcijańskie życie, gdybyśmy we wszystkim kierowali się miłością; gdyby miłość tłumaczyła wszystkie nasze działania i reakcje. Jakież wtedy uczynilibyśmy postępy w świętości... i w ten sposób naśladowali Maryję.
Maryjo, Ty powiedziałaś:"Czyńcie, cokolwiek On wam poleci". Udziel nam ochotnego serca do słuchania nauki Jezusa Chrystusa
Panno wierna, Matko najmilsza, Panno łaskawa, tak wzywamy Najświętszą Maryję Pannę. Maryja jest cała piękna i jest samą dobrocią, słodyczą i łaskawością. Ona najlepiej naśladowała Jezusa w tym przykazaniu, jakie otrzymaliśmy od Niego: "Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem" (Mt 11,27).
Jakże potrzebujemy dobroci serca, słodyczy charakteru, łagodności w traktowaniu innych ludzi. Jakże inne byłoby życie, gdybyśmy wszyscy byli bardziej mili dla siebie nawzajem.
Maryjo, niech nigdy nie zapominamy, że słodycz stanowi część miłości
Maryja modląca się stanowi dla nas wzór w naszych relacjach osobistych i wewnętrznych z Panem Bogiem. Maryja zawsze trwała na modlitwie, cały czas żyła rozmową z Ojcem jako Jego umiłowana Córka, ze Słowem, które było Jej umiłowanym Synem, i z Duchem Świętym jako Jego prawdziwa Małżonka.
Nie powinniśmy zapominać, że Bóg Jedyny w Trójcy Najświętszej mieszka dzięki łasce w naszej duszy. Duch Boży mieszka w nas, nie pozostawiajmy Go samego, zwracajmy się do Niego, żyjmy w Jego towarzystwie, rozmawiajmy z Nim, załatwiajmy z Nim nasze sprawy.
Maryjo, módl się razem z nami, jak to czyniłaś razem z Apostołami
Jeśli jestem wierny Maryi, jestem wierny Chrystusowi. Jeśli nie wypieram się Maryi, nie wypieram się Chrystusa, a jeśli nie wypieram się Chrystusa, On nie wyprze się mnie wobec swego Ojca.
Najlepszym sposobem przychodzenia do Ojca jest być Mu przedstawionym przez ręce Maryi. Najlepszym sposobem poznania Syna jest poznanie Jego Matki. Wartość pszenicy ocenia się patrząc na kłosy. Powtórzmy więc klasyczne już wezwanie: "Przez Maryję do Jezusa".
Maryjo, wierna swemu Ojcu, naśladująca Jezusa, pomóż nam w kontynuowaniu tej drogi
Maryja miłowała wszystkich bez wyjątku ludzi i dla wszystkich pragnęła dobra, a przede wszystkim dobra największego, jakie możemy osiągnąć: miłości Boga. Wszystko w porównaniu z Bogiem nic nie znaczy, jakąkolwiek wartość byśmy temu czemuś przypisywali.
Maryja za wszystkich się modliła, dla wszystkich cierpiała, za wszystkich oddana była swemu Synowi, aby On wszystkich zbawił.
Ta uniwersalna miłość Maryi jest doskonałym wzorem tego, czym powinna być nasza miłość chrześcijańska. Prawdziwa miłość nie jest zazdrosna, nie szuka swej korzyści, lecz dobra dla wszystkich ludzi. Prawdziwa miłość chrześcijańska powinna być określona jako: oddanie siebie dla dobra innych na wzór Maryi, która oddała siebie i która bardziej niż siebie miłowała swego Syna, Jezusa Chrystusa.
Maryjo, która z miłością poświęciłaś się swemu Synowi, pomóż nam poświęcać się w służbie naszym braciom
Strony parafii, którym patronuje Najśw. Maryja Panna (oprócz sanktuariów).
Linki do modlitw i liturgii maryjnych.
Strony o Maryi, Matce Bożej.
Strony sanktuariów maryjnych.
Linki do stron poruszających zagadnienia mariologii.
Zakony, zgromadzenia, instytuty, stowarzyszenia, grupy maryjne.
Zostaw swój adres e-mail, aby otrzymać od nas wiadomości