Czy możliwe jest zbawienie bez Maryi?
Ania Autor: Ania
Data: 19.09.2022

Czy możliwe jest zbawienie bez Maryi?

"Czasami czuję aż przerażenie, słysząc słowa umniejszające cześć Matki Bożej lub zachowanie się w tym duchu" - pisał św. o. Kolbe w dopisku do listu z Nagasaki do o. Kornela Czupryka z dnia 7.10.1932 r. Co powiedziałby o. Kolbe chociażby o wszechobecnych obecnie w rozważaniach różańcowych tekstach jakoby Maryja "nic nie rozumiała, ale ufała Bogu"? Zdaje się, że autorzy takich słów sami nic nie rozumieją. Starając się, zapewne w dobrej wierze, przedstawić Oblubienicę Ducha Świętego jako bliską nam w zagubieniu dzisiejszego świata, umniejszają cześć Maryi. To prawda, że Bóg działa w ten sposób, że ujawnia swoje plany stopniowo. Jednak stwierdzenie, jakoby Maryja nie rozumiała Bożych zamysłów, jest co najmniej nieporozumieniem. To, jak dobrze Maryja znała i rozumiała, kim jest Bóg i jak działa, ujawnia się chociażby podczas wesela w Kanie Galilejskiej. Pomimo pozornej odmowy Jezusa, Maryja wie, że udzieli On pomocy nowożeńcom. Wie, bo Go zna.

Skąd biorą się w ogóle słowa lub czyny umniejszające cześć Matki Bożej? Przecież każdy człowiek doskonale wie (najczęściej dlatego, że sam tak ma), że o ile jest skłonny machnąć ręką na siebie, o tyle już tego nie zrobi, gdy chodzi o mamę - jej obrażać nie wolno. Dlaczego inaczej miałoby być w przypadku naszego Pana? Był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu. Jego cześć wobec Matki, która wypływa z IV przykazania, jest nieskończona. Dlatego też nie można czcić Maryi za bardzo, bo nasz Wzór - Jezus - czcił Ją nieskończenie.

Wszystkie teksty anty-maryjne mają bezpośrednie pochodzenie diabelskie. Na pewno ich pochodzenie nie jest od Boga, który w Osobie Jezusa Chrystusa czci Maryję jako swoją Matkę, nie jest też z natury ludzkiej, tak skłaniającej się ku mamie od pierwszych chwil życia. Nienawiść diabła do Matki Bożej w kilku słowach tłumaczy ks. Piotr Glas: "Matka Boża wyciąga swoje dzieci z sideł szatana". Zły duch, świadomy potęgi Królowej nieba i ziemi, stara się jak może odciągać ludzi od Maryi. Z tego samego powodu ludzie, aby się zbawić, muszą zawierzyć się Maryi. Na Zachodzie, gdzie Kościół już praktycznie nie istnieje, nie ma kultu maryjnego. Kościół bowiem żyje tam, gdzie jest pobożność maryjna. Ks. prof. Janusz Królikowski powiedział niedawno bardzo wymowne słowa: "Obecnie patrzę ze sceptycyzmem na wszystkie propozycje dróg synodalnych i samej synodalności (...). Tam nie ma wątku maryjnego".

"Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" (Mt 18,3). Są to słowa samego Jezusa. Czy można stać się jak dziecko nie mając matki? Dziecko jest bezradne i potrzebuje pomocy, a w sposób naturalny pomocy tej szuka u mamy. Pierwsze słowo wypowiadane przez dzieci: "mama", to nie przypadkowe słowo, to przywołanie mamy, bez której dziecko nie wyobraża sobie życia. Dlatego trzeba się odmienić i porzucić głupią pychę, jakoby Maryja nie była nam potrzebna. Trzeba zacząć nie wyobrażać sobie swojego życia duchowego bez naszej duchowej Mamy.

Bóg w swoim planie zbawienia przewidział miejsce dla wielu osób, ale tylko jedna z nich była niezbędna - tą osobą była Maryja. Czy Bóg zmienia zdanie? Wiemy, że nie. Zatem także nasze zbawienie wymaga pomocy Matki Boga. Jej potrzebował Jezus Chrystus, nasz jedyny Zbawiciel, Jej z woli Bożej potrzebujemy również i my.

Komentarze

Dodaj komentarz

Captcha image