Katarzyna Labouré

Ojciec Święty Pius XII, podczas kanonizacji, 27 lipca 1947 r., nazwał siostrę Katarzynę - Świętą Milczenia. Chyba żadne życie zakonne nie było tak zwykłe i tak proste, jak życie siostry Katarzyny. Modliła się, była posłuszna, uległa. Nikt nie wiedział o jej objawieniach. W wieku 9 lat, po śmierci matki powierza się bezgranicznej miłości Maryi. Mówi Jej: Ciebie obieram sobie za Matkę.

Katarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Zmęczona ciężką pracą Ludwika Labouré - matka Katarzyny - umiera w wieku 42 lat. Pozbawiona macierzyńskiej miłości dziewięcioletnia Katarzyna powierza się bezgranicznej miłości Maryi. Mówi: Ciebie obieram sobie za Matkę. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do sióstr miłosierdzia. Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by mu pomogła w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się też wychowaniem najmłodszego brata i siostry.

Kiedy Katarzyna miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do sióstr miłosierdzia - szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do brata jej, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. Dowiedziawszy się, że w mieście jest dom Sióstr Miłosierdzia, udaje się do niego. Coraz bardziej utrwala się w niej postanowienie wstąpienia do tego zgromadzenia. Katarzyna postanawia kategorycznie zostać siostrą miłosierdzia. udaje się jej nawet przekonać ojca. Wstąpiła zatem do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby nowicjat odbyła w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia, dotyczące "cudownego medalika". Było ich łącznie 5.

Podczas objawienia dotyczącego cudownego medalika Maryja miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni wytryskały strumienie promieni. Usłyszała ponownie głos: Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą. Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała św. Katarzyna napis: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: Postaraj się, by wybito medalik według tego wzoru.

Święta o swoim objawieniu oraz poleceniu zawiadomiła swojego spowiednika, o. Aladela. Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co by sprzeciwiało się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 r. wybito 1500 pierwszych medalików. Dla bardzo wielu łask zyskał on sobie tak wielką sławę, że nadano mu imię "cudownego medalika". Papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 r. zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada). W 24 lata po objawieniu się medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie (1858).

Życie zakonne s. Katarzyny było bardzo zwykłe i proste. Modliła się, była posłuszna, uległa. Nikt nie wiedział o jej objawieniach. Zaraz po otrzymaniu habitu opuszcza Dom Macierzysty. Przełożeni przeznaczają ją do Przytułku w Enghien. Tam w ukryciu dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców . W 1876 r. s. Katarzyna powiedziała: Mam 70 lat. Nie ujrzę już następnego roku. To czas, by mówić. Najświętsza Panna zwalnia ją z sekretu. 31 grudnia 1876 r. po przyjęciu Sakramentów s. Katarzyna jakby zasnęła. 21 marca 1933 r. znaleziono jej ciało nietknięte. Przeniesiono je na rue du Bac - do Kaplicy Objawień - tam spoczywa do dzisiaj. 27 lipca 1947 r. Ojciec Święty Pius XII zaliczył ją do grona Świętych.