Kazania maryjne

17 marzec 2012

Jedność duszy i ciała

0 komentarzy · 11639 czytań · Drukuj

... Gdy Pan Jezus wstąpił do nieba i Apostołowie jeszcze wpatrywali się w obłoki, aniołowie ich zapytali: Ludzie, co tutaj jeszcze robicie? Dlaczego patrzycie w niebo? Idźcie! Przecież wysłał was na ten świat! idźcie, nie ma co patrzeć. On w swoim czasie wróci, na razie nie traćcie na to czasu! (por. Dz 1,10-11). Czy Maryja też nie mówi nam czegoś podobnego: Moje Wniebowzięcie nie jest po to, abyście patrzyli w niebo. Ono jest po to, abyście żyli na ziemi podobnie jak Ja w niebie, abyście się przygotowali na zjednoczenie z Panem Bogiem.

Cały czas przeżywamy rozdarcie pomiędzy duszą a ciałem. Coś w nas nie jest w harmonii! U Maryi jest inaczej: wszystko w Niej jest w jedności i chodzi o to, abyśmy my też żyli w jedności ze sobą, z naszą duszą, z naszą wiarą, z naszym ciałem, z naszym powołaniem, abyśmy nie dali się odciągnąć od niego, abyśmy byli sobą! Ten dzisiejszy moment patrzenia do góry ma jeszcze mocniej przyciągnąć nas do tej rzeczywistości, która jest darem i zadaniem, ma przypominać nam o tej jedności, jaka ma być w naszym sercu. Na tym polega czystość, że w naszym życiu dusza i ciało są w jedności z Panem Bogiem. A więc patrzymy na Maryję, by zaraz wrócić na tę ziemię!

Pozdrawiając Maryję, święta Elżbieta mówi: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. (Łk 1,42). Bez tego owocu Maryja nie jest sobą! Także my jesteśmy w jedności ze sobą tylko wtedy, gdy jesteśmy w Jezusie. Nie można odłączyć naszej czystości od Jezusa. Jezeli człowiek czuje rozdwojenie duszy i ciała i cierpi przez tę walkę, to dlatego, że nie ma w nim Jezusa. Gdy ktoś o własnych siłach próbuje być czysty, opanować się, zdobyć cnotę, to coraz bardziej się zaplącze, jak człowiek, który wpadł w bagno: im więcej się rusza, tym szybciej się topi. Jedyny sposób, aby żyć czystością na tej ziemi, aby żyć w jedności ze sobą - duszą i ciałem - to żyć w jedności z Jezusem.

Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła. Tylko ten, kto wierzy, kto chodzi po falach, kto patrzy na Jezusa, a nie na swoje możliwości ani na możliwości wody..., będzie błogosławiony. Jeżeli zaczniesz tonąć, to nie dlatego, że woda nie chciała ciebie trzymać albo że byłeś za ciężki, tylko dlatego, że nie patrzyłeś na Jezusa, patrzyłeś za mało albo przestałeś patrzeć. Błogosławiona, błogosławiony, który wierzy, który jest w łączności z Panem Jezusem...

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Kazania maryjne