Miłosierne oczy

Matko moja, Ty któraś stała pod krzyżem w tak ogromnej boleści, nie zapominaj o mnie. Zbliżam się do Ciebie z największą miłością i najszczerszą pobożnością, i dziękuję Ci, słodka Pani boleści bez płaczu skargi, ponieważ zostawiłaś nam najlepszą zachętę i pociechę na godziny oschłości i duchowej samotności.

Uciekam się do Ciebie, Matko, ze spokojem, pewna, że Twoje miłosierne oczy zwrócą się ku mnie. Nie ma nic bardziej uspokajającego na udręki duszy, niż czułe i miłosierne spojrzenie Maryi. Dlatego prośmy Maryję pozdrowieniem i słowami: "Witaj, Królowo... a miłosierne oczy Twoje ku nam zwróć".

Matko miłosierdzia, nie zapomnij o nas, bo jesteśmy Twoimi dziećmi.