Wiadomości

10 październik 2010

Rocznica kanonizacji św. Maksymiliana

1 komentarz · 8106 czytań ·Drukuj

Kanonizacji dokonał papież Jan Paweł II. Kanonizacja św. Maksymiliana miała też szczególny charakter ze względu na toczoną już wcześniej dyskusję na tem męczeństwa św. Maksymiliana.

Poddawano w wątpliwość czy czyn heroiczny jakiego dokonał św. Maksymilian można zakwylifikować jako męczeństwo w ścisłym tego słowa znaczeniu.

Papież Jan Paweł II ostatecznie zadecydował aby czcić św. Maksymiliana jako męczennika, tłumacząc że św. Maksymilian jest w najwyższym stopniu męczennikiem ponieważ przez oddanie życia za drugiego człowieka naśladował Chrystusa Króła Męczenników, który oddał życie za nas wszystkich.

O takich jak św. Maksymilian mówi Chrystus: "Nie ma większej miłości od tej gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich".

Prośba o wyniesienie na ołtarze św. Maksymiliana jako męczennika zjednoczyła również biskupów polskich i niemieckich.

Podczas kanonizacji obecny był na placu św. Piotra Franciszek Gajowniczek, więzień Auschwitz ocalony przez św. Maksymiliana.

Komentarze

140#1 | Marco dnia 10 październik 2010 20:27:00
Tak Jan Paweł II miał rację gdyż św. Maksymilian Maria Kolbe w doskonały aż do heroizmu sposób upodobnił swe życie do życia swego Mistrza Jezusa Chrystusa. Słowa wypowiadane przez siebie wprowadzał w czyn i swym świadectwem je potwierdzał. A powiedział,że : "więci nic innego nie robili, jak tylko odtwarzali życie Pana Jezusa. Im kto więcej odzwierciedli w sobie obraz Zbawiciela, ten tym więcej się uświęci". Pokój i dobro wszystkim.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Najciekawsze tematy

Losowy wątek

to są same oskarżenia sam słucham radia Maryja Jezus: - Dziecko, to zostaw Kościołowi. Ja osobiście prowadzę ojca Tadeusza, a radio Maryja to dziecko mojej Matki. Ona opiekuje się tym radiem. Po owocach ich poznacie. To dzieło rozrośnie się i nikt nie zamknie ust prawdzie. Jednakże moja prawda zawsze okupywana jest cierpieniem. Cierpienie ojca Tadeusza Rydzyka to podwalina dla tego dzieła...
krzysztof · 30-04-2010 15:26

Reklamy Google