Dyskusje

02 kwiecień 2012

Precz z komuną drażni

5 komentarzy · 12205 czytań ·Drukuj

Oświadczenie Prawicy Rzeczypospolitej
po skandalu wywołanym przez delegata PZPN na meczu Polonia Warszawa - Śląsk Wrocław

Wczoraj w czasie meczu Polonia Warszawa - Śląsk Wrocław doszło do próby usunięcia przez delegata PZPN, byłego wysokiego funkcjonariusza partii komunistycznej, transparentu z napisem "Precz z komuną". Delegat groził sankcjami wobec drużyny (przerwanie meczu), a w trakcie próby fizycznego usunięcia transparentu miały miejsce akty przemocy przeciwko kibicom. Stało się w pierwszym dniu Miesiąca Pamięci Narodowej.

Zwracamy się zatem do minister sportu, pani dr Joanny Muchy, o podjęcie stosownych interwencji.

Po pierwsze o zwrócenie uwagi działaczom Polskiego Związku Piłki Nożnej, że organizacja ich działa w Państwie Polskim i korzystając z przywilejów określonych przez polskiego prawo - musi szanować prawa Polaków.

Rzeczpospolita już we wstępie do swej Konstytucji stwierdza, że dopiero odsunięcie komunistów od władzy otworzyło "w 1989 r. możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia"
o losie Ojczyzny i że jako naród jesteśmy "pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane", więc czasów, gdy za wywieszenie transparentu (albo wzniesienie okrzyku) "Precz z komuną" partyjni towarzysze pana delegata PZPN bili i wsadzali Polaków do więzień. Przypominamy również, że art. 13 Konstytucji potępia jednoznacznie zbrodnie komunizmu.

Jeżeli na polskich stadionach zwykły odruch potępienia komunizmu będzie traktowany jak naruszenie porządku - jutro jako urojone, polityczne roszczenia będą traktowane propozycje upamiętniania rocznic narodowych.

Po drugie apelujemy do pani minister sportu o podjęcie - w razie potrzeby - interwencji wyjaśniających wobec UEFA i FIFA, że w Polsce potępienie komunizmu stanowi zwyczajny odruch moralnej normalności i pamięci narodowej, nie jest więc w żadnym wypadku aktem partyjnej polityki, spełnia taką samą rolę jak powszechnie promowane przez międzynarodowe organizacje sportowe działania przeciw innej formie negacji uniwersalnych norm wynikających
z natury ludzkiej - przeciw rasizmowi. Polska zatem nie może udzielać żadnej aprobaty restrykcjom przeciw manifestowaniu uczuć i przekonań antykomunistycznych.

Apelujemy o to tym bardziej, że działanie - na wszystkich właściwych polach - na rzecz powszechnego potępienia zła komunizmu powinno być polskim wkładem w budowanie wspólnej świadomości historycznej i poczucia wspólnoty losu narodów Europy.

(-) Marek Jurek
Prezes Prawicy Rzeczypospolitej

(-) Lech Łuczyński
Sekretarz Generalny Prawicy Rzeczypospolitej

Komentarze

268#1 | Rycerz KoC dnia 02 kwiecień 2012 18:19:21
Ten transparent to po prostu kolejny akt nienawisci.
Czy to jest CHRZESCIJAŃSKIE?
A czemu nie ma: "Precz z kibolami"?
45#2 | Piotr dnia 02 kwiecień 2012 21:46:13
Jasne! Kolejna "mowa nienawiści" - tak to rozumieją lewacy Uśmiech - nie mając pojęcia o chrześcijaństwie, operują chwytliwymi sloganami.

Zauważ: "precz z komuną" nie znaczy "likwiduj komunistów", ale nawróć komunistów na porządnych ludzi. "Precz z kibolami" znaczy: "zabij kiboli", a nie "uczyń z nich kibiców".

Porównaj: "Precz z faszyzmem", "precz z homofobią", "precz z pedofilią" - co ma się rozumieć nie w sensie likwidacji człowieka, ale błędu i grzechu, w który człowiek popadł.
268#3 | Rycerz KoC dnia 02 kwiecień 2012 23:52:12
A Chrystus powiedział:
"Miłujcie nieprzyjaciół waszych".
45#4 | Piotr dnia 04 kwiecień 2012 18:55:55
"Miłuj" nie znaczy "toleruj zło". Czasem z miłości trzeba dać porządnego klapsa, aby błądzący się opamiętał i ocalał. "Kochać nieprzyjaciół" to znaczy "uczynić z nich przyjaciół", wykazać błąd i wyzwolić od niego błądzących, a nie pozwolić im trwać w błędzie (w imię źle rozumianej "tolerancji"Z przymrużeniem oka. Chrześcijanin nie może tolerować zła i grzechu, ale ma kochać grzesznika i dlatego starać się go zaprowadzić na prawą drogę, w miarę swoich możliwości, "wszelkimi środkami - byle godziwymi" (św. Maksymilian Kolbe).
53#5 | mimaksio dnia 04 maj 2012 07:21:45
muszę przyznać że jestem ogromnie zdziwiony decyzją pana Marka Jurka by w takiej sytuacji interweniować
chociaż jest on dla mnie dobrym politykiem, szanuję go i zgadzam się z jego poglądami, to nie za bardzo rozumiem jego interwencję w tym przypadku..., czemu przy tym meczu bronić tego transparentu, po co go ktoś przynosił na ten właśnie mecz? czemu lub kogo chciał tym sprowokować?, czy to komuniści tam grali? albo czy oni to finansowali pod szyldem idei komunistycznych? uważam że ten transparent był nie na miejscu jak na imprezę sportową, co nie oznacza że działacz PZPN miał prawo tak kuźlować, ale po co rozdrażniać kogokolwiek przy okazji meczu? gdyby chodziło o inny kontekst obrony tego transparentu - czemu nie, ale tutaj, nie uważam że trzeba było go bronić,

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Najciekawsze tematy

Losowy wątek

Zgadzam się z tym że wypowiedź ks. Piotra Natanka wzbudziła niepokój w wielu osobach. To nie był dobry sposób ażeby wyjaśniać takie sprawy. Ale jestem przekonany że nie takie były intencje księdza. Na pewno nie jest wrogiem samego medalika i apostolstwa RN. Myślę że to kwestia temperamentu i pewnej wrażliwości na zjawiska które mają miejsce w Kościele.
shk15 · 14-05-2010 23:57

Reklamy Google