Różne teksty maryjne

22 maj 2012

Królowo Polski

0 komentarzy · 9642 czytań · Drukuj

Mówiliśmy już o tym, że cała kultura może być pod wpływem szczególnej maryjności i że uzasadnione jest nawet, by mówić o kulturze maryjnej. Dzisiaj chciałbym na przykładzie kultury polskiej pokazać, czym może i czym powinna być kultura maryjna.

Tekst, który chciałbym dzisiaj rozważyć, powstał po spotkaniu, na którym byłem świadkiem pewnego chwalenia się: w wypowiedziach niektórych osób duchownych trudno było odróżnić, co jest Ewangelią, a co narodowością. Te wartości rzeczywiście mogą się bardzo ze sobą łączyć i nawet powinny występować razem, a jednak jest niebezpieczne, jeżeli są one identyfikowane. Taka "mieszanka" może doprowadzić do poważnych trudności. Gdy rozważałem te tematy, patrząc na symbol Jasnej Góry, który najbardziej jednoczy aspekty Ewangelii i narodu - powstał ten wiersz, zatytułowany "Króloowo Polski!".

1. Maryjo, pod Twoim obrazem na Jasnej Górze Naród Polski znajduję samego siebie:
Jedność swoją przez Wiarę Chrystusową -
Serce swoje przez Matkę Kościoła -
Wolność swoją przez Krew Ukrzyżowanego -
Bo Twoje milczenie, Matko, wychowuje...

2. Maryjo, pod Twoim obrazem na Jasnej Górze Naród Polski przyjmuje mądrość:
Tolerancję Twoją przez własną spowiedź -
Cierpliwość Twoją przez własne upokorzenie -
Pokój Twój przez przebaczenie wszystkim -
Bo Twoje cierpienie, Matko, przekonuje...

3. Maryjo, pod Twoim obrazem na Jasnej Górze Naród Polski uczy się kochać:
Człowieka drugiego jak samego siebie -
Rodzinę obcych jak bliskich krewnych -
Kraje sąsiedzkie jak własną Ojczyznę...
Bo Twoje miłosierdzie, Matko, obejmuje wszystkich!

Można powiedzieć, że obraz narodu jest tutaj przedstawiony w sposób trochę wyidealizowany - a jednak przekazuje on prawdę. Aby widzieć całą rzeczywistość, trzeba patrzeć na Jasną Górę i na cały naród spojrzeniem Boga. On widzi to, co jest, podczas gdy my często narzekamy na to, czego nie ma. Pan Bóg zauważa to, co jest, chociażby to było nawet w fazie początkowej, kiełkowania.

Patrząc na Polskę w ten sposób, możemy nazwać kulturę tego narodu kulturą maryjną, chociaż jednocześnie czujemy, że jest to cel, który na tej ziemi może nigdy nie zostanie osiągnięty w pełni. Jakie są jednak najpiękniejsze skarby tego narodu, tej kultury?

1. Maryjo, pod Twoim obrazem na Jasnej Górze Naród Polski znajduje samego siebie...

Chyba żaden inny obraz, żaden inny symbol nie wyraża polskiej duszy tak głęboko jak ta ikona. Było to także moim osobistym wrażeniem i doświadczeniem, gdy zacząłem przyjeżdżać do Polski jeszcze w czasach komunistycznych. Otrzymałem wtedy w darze małe zdjęcia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (drukowanie obrazków religijnych było wtedy zabronione). Wziąłem je ze sobą i rozdawałem, będąc na odwiedzinach w różnych krajach europejskich. Temat Polski budził wtedy wielkie zainteresowanie: świat przeżywał napiętą sytuację i z wydarzeniami w Polsce wiązano duże nadzieje. Patrząc na zdjęcie Czarnej Madonny, każdy rozumiał, że ten obraz naprawdę jest podsumowaniem polskiej duszy: widać na nim całą czułość, cierpienie, serdeczność, matczyną postawę, więź z Chrystusem Ukrzyżowanym...

Dlaczego ten obraz, który został dany dla całego świata, stał się szczególnym wyrazem polskiej duchowości, narodowości? Dlaczego wszędzie można zobaczyć go w rodzinach, dlaczego żołnierze szli z nim na front?... Bo w tym obrazie naród polski znajduje swoją jedność - przez Wiarę Chrystusową.

Ten obraz maryjny jest jednocześnie obrazem Chrystusa, Boga. (Małe dziecko nie widzi tu różnic. Mówi: "To Bozia!" - i ma rację. Dziecko najlepiej potrafi uchwycić jedność wszystkich świętych obrazów: tym, co je łączy, jest sam Bóg w różnych aspektach Jego obecności pomiędzy ludźmi). Dzięki wierze w Chrystusa ten naród powstał (chrzest Polski) i przez nią jest zjednoczony i mocny. Nigdy nie byłby w stanie utrzymać się bez wiary Chrystusowej - i Maryja jest jej szczególnym  "polskim" wyrazem.

Na Jasnej Górze naród polski znajduje również swoje serce. Jeżeli jest coś, co jest typowe dla Polski, to serdeczność. Owszem, są też chorobliwe, niedojrzałe wyrazy serdeczności, ale chcemy teraz patrzeć na to, co jest dobre, i w tym obrazie Matki Bożej widzimy właściwą, najcenniejszą, najbardziej autentyczną polską serdeczność. Dlatego ten naród znajduje tutaj serce swoje przez Matkę Kościoła.

Matka Kościoła - ten tytuł też jest typowo polski. Został on "wywalczony" w czasie Soboru Watykańskiego II przez Episkopat Polski: dzięki staraniom Prymasa Tysiąclecia, dzięki jedności Episkopatu i modlitwie doszło do tego, że ten tytuł został oficjalnie uznany i wprowadzony w teksty liturgiczne. Matka Kościoła - ta nazwa oddaje narodowość, która otwiera się dla całego Kościoła - to znaczy dla wszystkich narodów. W tym tytule zawarty jest cały świat...

Polski naród przyjmuje pod tym obrazem także swoją wolność. Można zastanawiać się, czym jest "wolność" dla tego narodu, który tyle razy został rozbity, okupowany, wystawiony na próbę... Gdy Ojciec Święty pierwszy raz odwiedził Jasną Górę jako papież, powiedział: "Tutaj zawsze byliśmy wolni!". Owszem, mówił w tym momencie nie tyle o wolności politycznej, co o wolności serca, wolności duchowej. Człowiek może być uwięziony i jednocześnie wolny - w swojej moralności, godności. I akurat przez Maryję, przez Jej wiarę, Jej jedność z Chrystusem ten naród był wolny, nawet jeżeli został uwięziony, zniewolony.

Swoją wolność ten naród znajduje przez Krew Ukrzyżowanego. Dając własną krew, łącząc ją z Krwią Ukrzyżowanego, zachowuje wolność i godność.

Bo Twoje milczenie, Matko, wychowuje... Przed tym obrazem przede wszystkim trzeba milczeć. Oddając własne cierpienia, problemy, pytania, patrzy się na Maryję - i serce się uspokaja. Człowiek milknie i w tym milczeniu Maryja wychowuje. Mówi dalej, kchając i wychowuje przez to, że przekazuje pokój własnego serca zdobyty pod Krzyżem.

2. Maryjo, pod Twoim obrazem na Jasnej Górze Naród Polski przyjmuje mądrość...

Na czym polega mądrość tego narodu, jego kultury maryjnej? Jedną z najpiękniejszych cech polskości, które odkryłem, gdy zacząłem żyć, studiować, pracować w tym kraju, była tolerancja. Z jednej strony cały czas musiałem bać się, czy przedstawiciele ówczesnego systemu jeszcze przedłużą mi wizę. Z drugiej strony wciąż na nowo dostawałem pozwolenie. Inny kolega, który był w podobnej  sytuacji, powiedział mi: "Właściwie Polacy są tolerancyjni! Jeżeli ktoś jest tutaj i nie robi jakiegoś wielkiego błędu, to nie leży w ich naturze, aby go wypędzić". I mogę teraz powiedzieć z własnego doświadczenia, że to jest tak, chociaż nie mówi się o tym dużo. Ten naród jest wyćwiczony w cierpieniu i dużo wytrzymuje - również odmienności różnych ludzi.

W jaki sposób ten naród uczy się tolerancji? Wydaje mi się, przez własną spowiedź. Jasna Góra - ten największy, najważniejszy punkt maryjny tego narodu - jest też jego największym konfesjonałem. Tutaj napływają wszystkie grzechy. Na Jasnej Górze jest dobry klimat dla spowiedzi, bo człowiek, stając przed Bogiem, staje w prawdzie i chce się oczyścić. I przyznając się do własnej słabości, staje się tolerancyjny wobec innych. Myślę, że główne źródło tolerancji jest tam, gdzie się najbardziej uczciwie spowiada.

Cierpliwość Twoją przez własne upokorzenie. Tyle razy ten naród został upokorzony i to było i jest gorsze niż podział i okupacja. Jednak akurat przez tę mocną szkołę upokorzenia uczył się cierpliwości - cierpliwości maryjnej. To są kolejne istotne cechy tej kultury: cierpliwość - i pokój.

Pokój Twój przez przebaczenie wszystkim. Nie jest tak łatwo z tym przebaczeniem, trzeba się o nie wciąż na nowo starać. Gdy w latach pięćdziesiątych Prymas Tysiąclecia wyciągnął rękę, by prosić o przebaczenie i przebaczyć, to nie został pochwalony i zrozumiany przez wszystkich rodaków. Był to jednak bardzo ważny gest (i więcej niż gest), który najlepiej wyraża autentyczność tej maryjności. Ten, kto przebaczył, znajduje pokój.

Maryja przebaczyła. Bardzo cierpi, to widać na Jej twarzy, ale przebacza i dlatego wszyscy mają zaufanie i odwagę, aby pójść do Niej, nawet mając tyle na sumieniu. Dlatego ten obraz i całe sanktuarium emanuje takim pokojem. Tam można uspokajać się, tym bardziej, im bardziej człowiek bierze udział w przebaczeniu Maryi. To bardzo ważna, istotna cecha tej kultury - kultury przebaczenia.

Bo Twoje cierpienie, Matko, przekonuje... bez słów, bez wielkich gestów: przez przebaczenie i otwartość dla każdego.

3. Maryjo, pod Twoim obrazem na Jasnej Górze Naród Polski uczy się kochać...

Uczy się kochać - to najważniejsze w szkole maryjnej. I jak kochać, jeżeli nie na wzór i nie w jedności z Jej Synem? A On jasno powiedział, że trzeba kochać Boga Ojca ponad wszystko: wszystkimi siłami duszy, osobowości, serca, psychiki. Boga trzeba kochać w adoracji, a człowieka drugiego jak samego siebie. Nie wiem, co jest trudniejsze. Przynajmniej emocjonalnie łatwiej jest kochać Boga (chociaż czy w ogóle jesteśmy w stanie mobilizować się do tego wszystkimi siłami?). Kochać drugiego człowieka jak samego siebie - to raczej teoria, bo w praktyce oznacza to, że drugi człowiek ma być tak samo ważny jak ja. Zazwyczaj żyjemy inaczej: to ja jestem ważniejszy od innych, to moje problemy są pilniejsze do załatwienia, to moje słabości są łatwiejsze do usprawiedliwienia niż to, co popełniają inni. Kochać drugiego jak samego siebie - to naprawdę trudne i akurat od Matki można uczyć się kochać wszystkich. Dobra, zdrowa matka kocha wszystkie dzieci jednakowo. Grypa jednego dziecka jest tak samo ważna jak grypa drugiego, i podobnie szkoła, ubrania, potrzeby, apetyt... - wszystko. Czasami może miesza się do tego podświadomie ludzka sympatia, ale dobra matka nie pozwala sobie na to świadomie. Dlatego od matki uczymy się kochać wszystkich i szanować drugiego jak samego siebie.

Dopóki mamy do czynienia z pojedynczą osobą, jest to jeszcze względnie łatwe. Gorzej, jeżeli bierzemy pod uwagę rodzinę obcych, którą mamy kochać jak bliskich krewnych. Akurat w Polsce rodzina, chociaż tak mocno atakowana, niszczona, jest jednak bardzo silna, potrafi przetrwać różne kryzysy i systemy. Z jednej strony jest to bardzo ważne i cenne. To chyba jedno z największych bogactw tego narodu! Jednak ten skarb może stać się przeszkodą w byciu dobrym również poza granicami kręgu krewnych.

W królestwie Bożym nie można być dobrym dla własnej rodziny, a członków obcej rodziny traktować obojętnie, jakby ich nie było. To, co jest skarbem narodu, może stać się jego problemem. Dla ludzi z własnej rodziny zawsze jeszcze znajdzie się miejsce na nocleg i coś do zjedzenia, ale dla obcych?... Czujemy, jak ważna jest ta szkoła miłości, bo nie możemy kochać drugiego jak samego siebie, jeżeli nie kochamy członków drugiej rodziny jak członków własnej. To wymaganie Ewangelii przekracza wszelkie bariery wrodzonych uczuć!

I jeszcze "gorszy" jest trzeci punkt tej szkoły miłości: Naród Polski uczy się kochać (...) kraje sąsiedzkie jak własną Ojczyznę.

Czy to utopia? Czy to prowokacja? A może chociażby kiełkująca prawda? Przynajmniej powinno to być naszym marzeniem, naszym ideałem i celem! Nie złośliwie, a jednak trochę prowokująco jest tutaj mowa o krajach sąsiedzkich. Łatwo jest kochać narody w Australii; nic nie mamy przeciwko mieszkańcom Mongolii - to mili ludzie! Trudniej jest kochać tych, których znamy za bardzo, z którymi za często spotykamy się w różnych okolicznościach. Jak trudno jest kochać ich kraje - a nie jechać tam, bo mamy interes do załatwienia, bo warto...

To prowadzi nasze rozważanie do punktu, który wymaga wszystkiego, wymaga chodzenia po wodzie, wymaga prawdziwej wiary! To nie jest do osiągnięcia ludzkimi siłami, psychologią czy innymi sposobami: gościnnością, koincertami, sportem...Taki ideał jest do osiągnięcia tylko przez wiarę Ewangelii - i to jest cel i wymaganie tego obrazu.

Ten naród w swojej maryjności, w swojej właściwej, najgłębszej kulturze jest dojrzały, jest sobą dopiero wtedy, jeżeli przybliża się do tego ideału, jeżeli przynajmniej przyznaje się do tego, jeżeli wybiera go jako cel do osiągnięcia.

W historii Polski istniał bardzo ważny fenomen idei mesjanizmu. Jestem głęboko przekonany, że wśród wielości różnych narodów ten kraj ma swoje powołanie, zadanie do spełnienia. Wolałbym jednak mówić nie tyle o mesjanizmie, co o charyzmacie, o powołaniu narodu. Kultura Polski ma bardzo różne specyficzne aspekty: w jej historii kultura słowiańska została połączona z łacińską; jej darem i zadaniem do spełnienia jest naturalna sytuacja geopolityczna - ten kraj zajmuje miejsce pomiędzy Wschodem a Zachodem. I w spełnianiu tego zadania narodu wielkie znaczenie ma wymiar maryjny, kultura maryjna. Jest ona częścią powołania narodowego.

Dlaczego nazywamy to kulturą? Dlaczego nie wystarczy mówić o duchowości albo pobożności? Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że chodzi nie tylko o otrzymanie osobistej pociechy, o własne albo grupowe ratowanie się dla nieba - chodzi o kształtowanie świata tutaj, w tym kraju, co ma znaczenie dla całego świata. Polska, która widzi tylko samą siebie, nie jest sobą! W tym momencie, gdy odetnie się od reszty świata - zginie. Tylko w służbie maryjnej dla całego świata ten kraj jest sobą i staje się dojrzały.

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Różne teksty maryjne

  • Akt Oddania Matce Bożej Jana Paw...
    Podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, papież Jan Paweł II, 4 czerwca 1979 r., w przemówieniu na Jasnej Górze ponowił akt oddania narodu polskiego pod opiekę Maryi.
  • Biblijne podstawy różańca
    Modlitwa różańcowa jest więc ukazaniem drogi naszego zbawienia.Różaniec jest modlitwą mówiącą o życiu Jezusa i Maryi i o naszym życiu - dlatego włączamy do niej również te nasze sprawy.
  • Być Maryją
    Świadectwo.
  • Być rycerzem Maryi
    Z Aleksandrą i Karolem Wojtynami, małżonkami należącymi do Rycerstwa Niepokalanej (MI), redaktorami pracującymi w Wydawnictwie Ojców Franciszkanów Niepokalanów, rozmawia Dorota Mazur ("Czas Serca" wrzesień-październik 2010).
  • Bym mogła pomagać
    Świadectwo.
  • Cały czas kocha
    Świadectwo.
  • Co nam mówi wcielenie Syna Bożego?
    W Chrystusie Bóg naprawdę przyszedł na świat, wszedł w naszą historię, zamieszkał pośród nas, wypełniając w ten sposób głębokie dążenia istoty ludzkiej, aby świat stał się naprawdę dla człowieka domem... (z kazania Benedykta XVI, wygłoszonego na Kubie 27 marca 2012).
  • Co zawdzięczamy Maryi?
    Rolę Maryi w życiu Kościoła i poszczególnych chrześcijan odkrywano powoli, ale już w starożytności pojawiają się te elementy kultu i nauki o Matce Pana, które dziś praktykujemy.
  • Co zrobiłaby Maryja
    Świadectwo.
  • Cudowny Medalik a symbole masońskie
    Jako organizacja tajemna masoneria posługuję się licznymi tajemnymi znakami... Błędem jest jednak dopatrywanie się ich wszędzie tam, gdzie są użyte podobne elementy.
  • Cytaty maryjne
    Jako organizacja tajemna masoneria posługuję się licznymi tajemnymi znakami... Błędem jest jednak dopatrywanie się ich wszędzie tam, gdzie są użyte podobne elementy.
  • Czułość Boga
    Fragment z książki ks. Carmelo La Rosa Mistrzyni czułości, 31 ścieżek ku Bogu.
  • Czy Maryja uzdrawia?
    Podczas wesela w Kanie, kiedy zabrakło wina, to właśnie Maryja powiedziała Jezusowi: "Nie mają więcej wina". Jezus odpowiedział Jej: "Nie nadeszła moja godzina, aby zrobić pierwszy cud", ale Maryja miała wiarę charyzmatyczną i wiedziała, że Jezus zrobi coś, co rozwiąże problem.
  • Duch i Oblubienica
    Jan Paweł II, papież, 18 maja 1986 r. w encyklice DOMINUM ET VIVIFICANTEM, wskazał na Maryję jako Oblubienicę Ducha Świętego.
  • Dzień Maryi
    "Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego" (Dz 1,14). "Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach" (Dz 2,42).
  • Dzień Matki Jezusa
    Nie zastanawiamy się nad nazwami dni tygodnia, chociaż używamy ich codziennie.A nazwy te mają swoją treść i swoją etymologię, a poza tym są powiązane z tajemnicami wiary.
  • El Gran Milagro - wielki cud
    Najbardziej wstrząsający cud maryjny z 1640 roku.
  • List do zakonników o peregrynacj...
    Peregrynacja kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po wszystkich klasztorach męskich w Polsce rozpocznie się 16 października 2013. Z tej okazji abp Józef Michalik skierował do zakonników specjalny list.
  • Św. Ildefons o dziewictwie Maryi
    Fragmenty traktatu "O wieczystym dziewictwie NMP" św Ildefonsa z Toledo, w: Teksty o Matce Bożej. Ojcowie Kościoła Łacińscy, Niepokalanów 1981.
  • Święta Panna nad pannami
    Matka i Nauczycielka.
  • Święte i chwalebne jest ciało Dz...
    Z konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus papieża Piusa XII.
  • Świętymi bądźcie - z Tobą, Maryjo!
    Świadectwo.
  • Świetlany znak
    "Powierzmy samych siebie, nasze cierpienia i radości, życie moralne wierzących i wszystkich ludzi dobrej woli - Maryi, Matce Boga i Matce Miłosierdzia". Tak zachęcał nas papież Jan Paweł II w encyklice VERITATIS SPLENDOR, "Blask prawdy", którą ogłosił 6 sierpnia 1993 r.
  • Świt nowej epoki
    7 grudnia 1990 r., w wigilię uroczystości Niepokalanego Poczęcia, papież Jan Paweł II, w encyklice Redemptoris missio ("Misja Odkupiciela"), wskazał na Maryję jako wzór macierzyńskiej miłości jaka powinna ożywiać misjonarzy.
  • Macierzyńska troska Maryi
    30 grudnia 1987 r. Jan Paweł II, papież, w Roku Maryjnym ogłosił encyklikę Sollicitudo rei socialis ("o trosce społecznej Kościoła"). W zakończeniu encykliki wskazał, że Maryja "z macierzyńską troskliwością wstawia się za nami do swego Syna".
  • Macierzyństwo Maryi w ekonomii ł...
    Z konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen Gentium Soboru Watykańskiego II
  • Maryja a Eucharystia
    Konferencja ks. Winfrieda Wermtera.
  • Maryja pierwowzorem Kościoła
    Z konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen Gentium Soboru Watykańskiego II, z brewiarza, t.III, s. 1438.
  • Maryja pierwsza wśród wierzących
    Żyjemy w świecie, w którym "bycie pierwszym" stało się celem życia.
  • Maryja w działalności misyjnej C...
    Tobie, Jutrzenko zbawienia, powierzamy naszą drogę w nowym Milenium, aby pod Twoim przewodnictwem wszyscy ludzie odnaleźli Chrystusa, światłość świata i jedynego Zbawiciela. (Jan Paweł II, Akt zawierzenia Matce Bożej przyszłości świata).
  • Maryja w kapeluszu
    Czy Maryja nosiła kapelusz? Z pewnością nie było to nakrycie głowy popularne w Jej czasie. Malarze jednak późniejszych wieków czasami przedstawiali Ją z takim dodatkiem.
  • Maryja zamiast psalmów...
    Przychodzi czas, kiedy ludzie odkrywają maryjną drogę. Że jest najkrótszym szlakiem do Boga. Że to najpewniejszy sposób na zjednoczenie z Chrystusem.
  • Maryja, gwiazda nadziei
    Benedykt XVI o Maryi w encyklice "Spe salvi".
  • Maryja, Matka nadziei
    "Złożyliśmy nadzieję w Bogu żywym" (1 Tm 4,10) - fragment orędzia Benedykta XVI na XXIV Światowy Dzień Młodzieży.
  • Matka Boża w moim życiu
    Artykuł br. Eugeniusza M. Najducha (1924-2011), franciszkanina z Niepokalanowa, napisany 12 września 1987 r.
  • Matka żyjących
    25 marca 1995, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, papież Jan Paweł II na zakończenie encykliki EVANGELIUM VITAE ("Ewangelia życia") zwrócił uwagę na Maryję, Matkę odrodzonych do życia Bożego.
  • Matka miłosierdzia
    Jan Paweł II, papież, w encyklice Dives in misericordia pisał o Matce Bożej: "Maryja jest równocześnie Tą, która w sposób szczególny i wyjątkowy - jak nikt inny - doświadczyła miłosierdzia, a równocześnie też w sposób wyjątkowy okupiła swój udział w objawieniu się miłosierdzia Bożego ofiarą serca".
  • Matka naszego zawierzenia
    4 marca 1979 r. Jan Paweł II ogłosił pierwszą swoją encyklikę REDEMPTOR HOMINIS (ODKUPICIEL CZŁOWIEKA). W niej umieścił rozdział poświęcony Maryi, wskazując, że nikt inny, tak jak Ona, nie potrafi nas wprowadzić w Boski i ludzki zarazem wymiar tajemnicy odkupienia.
  • Matka uczniów
    Krótka wzmianka o Maryi w Dziejach Apostolskich dowodzi, że Jej obecność we wspólnocie wierzących była od początku dostrzegana, a Jej rola w niej wzrastała.
  • Miecz ducha
    Szybko odkryto: modlitwa na pierwszych różańcach nie tylko porządkuje życie duchowe pustelnika czy mnicha. Ona uzbraja go w broń skutecznie chroniącą przed atakami złego, który krąży wokół, by zaatakować i doprowadzić do grzechu. A nawet więcej: to nie tylko narzędzie skutecznej obrony! Różaniec pozwala pokonać zło, odepchnąć je, oczyścić świat z potęgi grzechu.
  • Mnie to nie grozi?
    Świadectwo.
  • Modliłam się o nawrócenie
    Świadectwo.
  • Modlitwa serca
    Piękno modlitwy różańcowej polega na tym, że jest niejako "dwupiętrowa". Z jednej strony wypowiadamy słowa: święte, najważniejsze w ludzkim języku. Kierujemy je do Ojca w niebie i do Matki Zbwiciela. Chwalimy Trójcę Świętą. "Drugie piętro" to nałożenie na kierowane do nieba słowa zadumy serca, zatrzymania się nad tym, co w dziejach świata najważniejsze - nad tajemnicą naszego zbawienia. Czynimy to za pomocą rozważania różańcowych tajemnic.
  • Modlitwa ustna
    Kiedy człowiek otwiera usta, by rozmawiać z Bogiem, niebo pochyla się nisko, aby słuchać ludzkiego szeptu. Zarówno Biblia, jak i Tradycja Kościoła, a także wielkie maryjne objawienia zapewniają, że modlitwa ustna ma wielką wartość przed Bogiem. Czy nie od niej zaczęła się historia świętego Różańca? Tak, bo człowiek modlący się w sposób najprostszy - ustami - szybko odczuwa bliskość Boga. W sercu... I wtedy do jego modlitwy dołącza się i ono. Przede wszystkim ono.
  • Modlitwa ustna inaczej
    To zaledwie pierwsza garść bogactwa Różańca wyciągnięta ze skarbca tej maryjnej modlitwy. Jest ich tak wiele, że z zadziwieniem przyglądamy się Różańcowi - modlitwie, którą, jak uczył Jan Paweł II, "trzeba odkryć na nowo".