Święci maryjni

12 lipiec 2010

Jerzy Popiełuszko, bł.

0 komentarzy · 15104 czytań · Drukuj

Ksiądz Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 r. we wsi Okopy koło Suchowoli na Podlasiu. Jego rodzice, Marianna i Władysław, prowadzili gospodarstwo rolne.

Uczył się w liceum w Suchowoli. Był ministrantem. Po maturze w 1965 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie.

Na początku drugiego roku studiów został wcielony do wojska. W latach 1966 - 68 odbył służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach.

Wcielanie kleryków do wojska (wbrew umowie państwa z Kościołem z 1950 r.) było odwetem władz komunistycznych wobec Kościoła i niepokornych biskupów. Poprzez wyrafinowany system indoktrynacji prowadzonej przez wyselekcjonowaną kadrę oficerów uda się skłonić kleryków do porzucenia studiów w seminariach.

Jerzy Popiełuszko charakteryzował się wielką odwagą w obronie swoich przekonań, co powodowało represje w stosunku do jego osoby.

Po powrocie z wojska kleryk Jerzy ciężko zachorował. Do końca życia będzie miał kłopoty ze zdrowiem.

28 maja 1972 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Na obrazku prymicyjnym zapisał znamienne słowa: "Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc".

Pełnił posługę kapłańską w parafiach: p.w. Świętej Trójcy w Ząbkach i p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Aninie oraz p.w. Dzieciątka Jezus na Żoliborzu. W styczniu 1979 ks. Jerzy zasłabł w czasie odprawiania Mszy Św. Po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu nie wrócił już do zwyczajnej pracy wikariusza.

W roku akademickim 1979/80 pracował w Duszpasterstwie Akademickim Św. Anny. Prowadził konwersatorium dla studentów medycyny.

Z końcem roku 1978 Ks. Jerzy został mianowany duszpasterzem średniego personelu medycznego. Odtąd co miesiąc odprawiał Mszę Św. w kaplicy Res Sacra Miser.

Spotkania te przekształciły się we wspólnotę formacyjną łączącą bardzo wielu ludzi, szczególnie pielęgniarki. To oni między innymi organizowali - w 1979 r. - ochotniczą służbę medyczną w czasie I Pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny.

Ostatnim miejscem pracy ks. Jerzego, od 20 maja 1980 r., była parafia p.w. Św. Stanisława Kostki. Jako rezydent prowadził duszpasterstwo średniego personelu medycznego, a od sierpnia 1980 r. zaangażował się w powstające Duszpasterstwo Ludzi Pracy.

W październiku 1981 r. został mianowany diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia i kapelanem Domu Zasłużonego Pracownika Służby Zdrowia przy ul. Elekcyjnej 37. Co tydzień będzie odprawiał Mszę Św. w kaplicy, którą sam po części urządził.

Niedziela 31 sierpnia 1980 r. Delegacja strajkujących hutników poprosiła Księdza Kardynała Wyszyńskiego o przybycie księdza do huty. Kapelan Księdza Prymasa przyjechał do kościoła Św. Stanisława Kostki.

W zakrystii zwrócił się z prośbą do ks. Czarnoty, który jednak przygotowywał się do odprawiania Mszy Św. Wtedy zlecono tę posługę ks. Popiełuszko, on jeden był wolny.

Oto jak sam Ks. Jerzy wspomina wydarzenia tego dnia:

"Tego dnia i tej Mszy św. nie zapomnę do końca życia. Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty? Śpiewał?

Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania, nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy przy bramie przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi - uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie. I oklaski.

Myślałem, że ktoś ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramy. Tak sobie wtedy pomyślałem - oklaski dla Kościoła, który przez trzydzieści lat wytrwale pukał do fabrycznych bram.

Niepotrzebne były moje obawy - wszystko było przygotowane: ołtarz na środku placu fabrycznego i krzyż, który potem został wkopany przy wejściu, przetrwał ciężkie dni i stoi do dzisiaj otoczony cięgle świeżymi kwiatami, i nawet prowizoryczny konfesjonał.

Znaleźli się także lektorzy. Trzeba było słyszeć te męskie głosy, które niejednokrotnie przemawiały niewyszukanymi słówkami, a teraz z namaszczeniem czytały święte teksty. A potem z tysięcy ust wyrwało się jak grzmot: <Bogu niech będą dzięki!> Okazało się, że potrafią też i śpiewać o wiele lepiej niż w świątyniach."

Od tego spotkania przy ołtarzu rozpoczęła się duchowa przyjaźń hutników z Ks. Jerzym. O godz. 10.00, co niedziela, odprawiał dla nich Mszę Św. Spotykał się z nimi regularnie, co miesiąc.

Zorganizował swoistą "szkołę" dla robotników. Prowadził dla nich katechezę, ale także poprzez cykle wykładów chciał pomóc im zdobyć wiedzę z różnych dziedzin - historii Polski i literatury, społecznej nauki Kościoła, prawa, ekonomii, a nawet technik negocjacyjnych. Do ich prowadzenia zapraszał specjalistów.

Uczestnicy tych niezwykłych zajęć - robotnicy z największych warszawskich fabryk - mieli specjalne indeksy, a nawet zdawali kolokwia.

Ks. Jerzy Popiełuszko uczestniczył we wszystkim, co było radością czy smutkiem hutników. Po wprowadzeniu stanu wojennego Ks. Popiełuszko wspomagał ludzi prześladowanych i skrzywdzonych. Uczestniczył w procesach tych, którzy byli aresztowani za przeciwstawianie się prawu stanu wojennego.

Od 28 lutego 1982 r. celebruje Msze Św. za Ojczyznę i wygłasza kazania patriotyczno - religijne (było ich razem 26), w których - przez pryzmat Ewangelii i nauki Kościoła - interpretuje moralny wymiar bolesnej współczesności.

W homiliach i rozważaniach wzorował się i często używał wypowiedzi ks. kard. Srefana Wyszyńskiego oraz papieża Jana Pawła II. Jego wypowiedzi były prose i odważne. W życiu kierował się zasadą "zło zwyciężaj dobrem". W chwilach doświadczeń czy przesladowań jako wzór postępowania brał sobie św. Maksymiliana Marię Kolbego OFMConv.,męczennika Aschwitz.

We wrześniu 1983 roku Ks. Jerzy zorganizował pielgrzymkę robotników Huty "Warszawa" na Jasną Górę. Za rok do Częstochowy będą pielgrzymować już robotnicy z różnych części Polski. Idea Ks. Jerzego przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy na Jasną Górę w trzecią niedzielę września.

Działalność Księdza Jerzego sprawia, że staje się On celem niewybrednych ataków władz. Mnożą się zdarzenia, mające służyć zastraszeniu powszechnie szanowanego kapłana, także poprzez powodowanie zagrożenia jego życia.

Dwukrotnie włamano się do Jego mieszkania, nieustannie śledzono, niszczono samochód, nieznani sprawcy wrzucili do mieszkania ładunek wybuchowy. Dwukrotnie Ksiądz Popiełuszko uczestniczył w wypadkach samochodowych, które sprawiały wrażenie wcześniej przygotowanych.

Nieustannie wysyłano pisma urzędowe do hierarchów Kościoła z zarzutami, że kazania głoszone w Kościele p. w. Św. Stanisława Kostki "godzą w interesy PRL". We wrześniu 1983 r. wiceprokurator wojewódzki Anna Jackowska wszczęła śledztwo w sprawie nadużywania wolności sumienia i wyznania na szkodę PRL, a 12 grudnia - postawiono Ks. Jerzemu zarzuty.

To rozpoczęło wyjątkowo trudny czas w Jego życiu. Od stycznia do czerwca 1984 roku był przesłuchiwany 13 razy. Raz aresztowany, uwolniony po interwencji Kościoła. Został oskarżony, ale uwolniony od kary na mocy amnestii z 1984 r.

Szczególnie brutalne ataki były związane z oszczerczą kampanią prowadzoną przez ówczesnego rzecznika prasowego rządu Jerzego Urbana (pod pseudonimem Jana Rema).

Jesienią roku 1984 r. sytuacja Ks. Jerzego była bardzo trudna. Czuł się zmęczony ciągłymi atakami, kłopoty ze zdrowiem i ciągłe napięcie psychiczne przemawiały za tym, aby pomyśleć o jakimś wypoczynku. Stąd pomysł wyjazdu na studia do Rzymu. Ksiądz Prymas pozostawił tę decyzję Ks. Jerzemu. Ten nigdy do końca nie podjął jej. Pozostał w Warszawie.

Na podstawie zeznań z procesu toruńskiego, upozorowany wypadek samochodowy z 13 października w drodze z Gdańska do Warszawy był pierwszym nieudanym zamachem na życie ks. Popiełuszki. Drugi zaplanowano na 19 października. Tego dnia ks. Jerzy odprawił ostatnią

Mszę świętą w bydgoskiej parafii Polskich Braci Męczenników. W czasie rozważań bolesnych tajemnic różańca modlił się: "Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy".

W czasie powrotu do Warszawy, nocą, zostaje uprowadzony i zamordowany przez Grzegorza Piotrowskiego, Leszka Pękalę i Waldemara Chmielewskiego, funkcjonariuszy Departamentu IV MSW.

Ciało zamordowanego kapłana odnaleziono dopiero 30 października. 6 czerwca 2010 na Placu Piłsudskiego w Warszawie zostaje odprawiona uroczysta Msza święta beatyfikacyjna księdza Jerzego Popiełuszki.

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Święci maryjni

  • Alfons Maria de Liguori
    Maryja nadzieją wszystkich ludzi.
  • Andrzej z Krety
    Św. Andrzej z Krety, metropolita Gortyny, działał na Krecie. Zmarł ok. 740 roku. Jest autorem pięknego kanonu dla uczczenia narodzenia Matki Bożej oraz czterech homilii maryjnych - jednej na Zwiastowanie i trzech na Zaśnięcie.
  • Bartolomeo Longo
    Bł. Bartolomeo Longo (1841-1926) Postać świętego jest nierozłącznie związana z różańcem. Na kartach chrześcijańskiej duchowości zapisał się jako wielki propagator tej modlitwy oraz czciciel Matki Bożej.
  • Bazyli Wielki
    Św. Bazyli zafascynowany Chrystusem postanowił zostać mnichem Chrzest przyjął dopiero w wieku 28 lat, w 358 r. Uznawany za jednego z 4-ch wielkich Ojców Kościoła na Wschodzie - wielki wzorzec wiary i obraz miłości.Jest autorem dzieł dogmatycznych Przeciwko Eunomiuszowi, O pochodzeniu Ducha Świetego; pism ascetycznych m in. Reguł moralnych, Reguł dłuższych, Reguł krótszych, Wstępu do zarysu ascezy, O sądzie Bożym, O wierze; oprócz tego Mów, Homilii i Listów, a także Liturgii, której Kościół Wschodni używa do dnia dzisiejszego.
  • Bernadetta Soubirous
    Kościół nie wyniósł Bernadetty na ołtarze ze względu na głośne objawienia Maryi, ale ze względu na osobistą świętość Bernadetty. Cierpiała wiele na astmę. Doświadczały ją bardzo siostry, gdyż znacznie różniła się od nich wykształceniem i prostymi obyczajami. Sławna w świecie - tu chciała być ostatnia i cieszyła się z wszelkich upokorzeń. Zwykła powtarzać: "O Jezu, daj mi swój krzyż... Skoro nie mogę przelać swojej krwi za grzeszników, chciałabym cierpieć dla ich zbawienia".
  • Bernard z Clairvaux
    Św. Bernard - autor znanej modlitwy do Najśw. Maryi Panny: "Pomnij..." - znany był też ze swej miłości do Matki Bożej, którą zwykł pozdrawiać w Kościele słowami: "Ave Maria!" Legenda głosi, iż któregoś razu odpowiedziała mu ona: "Salve, Bernardzie!" Mając do dyspozycji na rozmowę z Bogiem tak mało czasu w ciągu dnia, poświęcał na nią długie godziny nocy. Bernard wyróżniał się także nabożeństwem do Męki Pańskiej.
  • Efrem Syryjczyk
    Efrem Syryjczyk umiał połączyć powołanie teologa i poety pisząc jedne z najpiękniejszych tekstów o Maryi. Twórca szkoły teologicznej w Nibisis. Był diakonem posługującym wspólnocie lokalnej. Zmarł w Edessie w 373 r. posługując chorym w czasie epidemii.
  • Ildefons z Toledo, św.
    Patron Toledo (Hiszpania), † 667.
  • Ireneusz
    Ireneusz, męczennik, uczeń św. Polikarpa. Był biskupem Lionu. Bronił wiary przed herezjami gnostyckimi. Jest twórcą pierwszego katechizmu pt Dowód prawdziwości nauki chrześcijańskiej". Podkreślał prymat Kościoła Rzymu ponad innymi kościołami.
  • Jan Bosco
    Kilka myśli na temat miejsca Maryi w życiu i działalności św. Jana Bosco (16 VIII 1815 - 31 I 1888).
  • Jan Chryzostom
    Św. Jan Chryzostom był uczniem pogańskiego filozofa Libaniusza i Ammiana Marcellina najwybitniejszego historyka późnego antyku. Od 381 nauczał w kościołach Antiochii, a dzięki swym zdolnościom krasomówczym zyskał przydomek "Złotousty". Wielokrotnie skazywany na wygnanie, zmarł w drodze na wybrzeże Morza Czarnego z wycieńczenia. Tuż przed śmiercią rzekł: "Chwała Bogu za wszystko".
  • Jan Duns Szkot
    Jan, znany jest jako Duns, w nawiązaniu do miasteczka Duns, w którym urodził się pod koniec 1265 r., i jako Szkot - w odniesieniu do swojej ojczyzny - Szkocji. Imię błogosławionego najczęściej kojarzone jest z Niepokalanym Poczęciem Maryi, którego był obrońcą i dla którego wypracował doktrynę, która później dla Urzędu Nauczycielskiego Kościoła była podstawą do ogłoszenia w 1854 r. dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi
  • Józef Kalasancjusz
    Jednym z charakterystycznych rysów duchowości św. Józefa Kalasancjusza była głęboka pobożność i cześć do Najświętszej Maryi Panny.
  • Józef Kowalski, bł.
    Obrońca różańca świętego.
  • Józef Oblubieniec Maryi
    O św. Józefie rzeczywiście niewiele wiadomo z Ewangelii. Jednak istnieje kilka informacji. Jemu została zaślubiona Maryja z Nazaretu.
  • Józef z Kupertynu
    Św. Józef z Kupertynu - patron studentów, lotników. W jego życiu Matka Boża kilkakrotnie interweniowała. W dzieciństwie został za Jej przyczyną uzdrowiony z ciężkiej choroby. Przed święceniami diakonatu w przejściu ostatnich egzaminów pomogła mu Maryja, wskazując fragment Pisma Świętego, z którego potem był pytany. 17 września 2013 rozpoczął się Jubileusz 350. rocznicy śmierci...
  • Jerzy Matulewicz, bł
    Odnowiciel Maryjnego zakonu.
  • Justyn
    Św. Justyn, męczennik. Długo poszukiwał drogi do Boga. W wieku 33 lat przyjął chrzest w Efezie. U progu jego nawrócenia ma miejsce spotkanie z tajemniczym starcem, który wypowiada znamienne słowa: Módl się więc, by i przed tobą otwarły się bramy światłości, gdyż nikt niczego wiedzieć ani zrozumieć nie może, jeśli mu nie udzieli łaski zrozumienia Bóg i Chrystus Jego. Odtąd św. Justyn staje się żarliwym obrońcą wiary chrześcijańskiej, która doprowadzi go do męczeństwa. Podczas procesu odważnie wyznaje: "Jestem chrześcijaninem (...) Mam żywą nadzieję, że jeżeli mnie to spotka (śmierć), to pójdę do Niego; wiem bowiem, że aż do czasu, gdy świat przeminie, nie odmawia on swojej łaski tym, którzy żyją według Jego nauki"
  • Katarzyna Labour&eacute;
    Ojciec Święty Pius XII, podczas kanonizacji, 27 lipca 1947 r., nazwał siostrę Katarzynę - Świętą Milczenia. Chyba żadne życie zakonne nie było tak zwykłe i tak proste, jak życie siostry Katarzyny. Modliła się, była posłuszna, uległa. Nikt nie wiedział o jej objawieniach. W wieku 9 lat, po śmierci matki powierza się bezgranicznej miłości Maryi. Mówi Jej: Ciebie obieram sobie za Matkę
  • Klara i Maksymilian
    Tych dwóch świętych łączyło jedno powołanie, kroczenie za Chrystusem w duchu św. Franciszka.
  • Ludwik Maria Grignon de Montfort
    Ludwik Maria Grignion de Montfort znany jest z dzieł dotyczących pobożności maryjnej: Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny i Tajemnica Maryi. Jest twórcą nowego nabożeństwa do Maryi zwanego Świętą Niewolą Miłości. Do rozsławienia oddania się Maryi w Jej niewolę przyczynił się papież Jan Paweł II swoją dewizą "Totus Tuus" zaczerpniętą z pism Ludwika Grignona de Montfort.
  • Maksymilian Kolbe w walce z syjo...
    Właściwa osoba na nasze czasy powszechnego zakłamania.
  • Maksymilian Maria Kolbe, św.
    Beatyfikowany 17 października 1971 r. przez papieża Pawła VI jako wzór życia kapłańskiego. Kanonizowany jako Męczennik z miłości przez papieża Jana Pawła II. Założyciel stowarzyszenia "Rycerstwo Niepokalanej". W wieku 28 lat redaktor naczelny i założyciel czasopisma "Rycerz Niepokalanej". Twórca największego klasztoru na świecie - Niepokalanowa.
  • Noniusz Alvarez Pereira
    Św. Noniusz od NMP (1360-1431) zasłynął jako mąż modlitwy i umartwienia oraz szczególnej miłości do Matki Bożej.
  • Nowenna do św. Maksymiliana
    Modlitwy i krótkie rozważania w oparciu o teksty św. Maksymiliana Kolbego - na każdy dzień nowenny.
  • Serafin z Sarowa, św.
    Życie swoje powierzyłem jedynemu prawdziwemu lekarzowi, Jezusowi Chrystusowi i Przenajświętszej Bogurodzicy.
  • Sofroniusz
    św. Sofroniusz, patriarcha Konstantynopola, żył na przełomie VI i VII wieku. Przeżył zajęcie miasta przez Arabów. Zmarł w 638 roku. Z pism jego zachowało się kazanie na uroczystość Zwiastowania. Przedstawił w nim Maryję w Bożym planie zbawienia.

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Najciekawsze tematy

Losowy wątek

Rycerz Niepokalanej polski miesięcznik katolicki ukazujący się od stycznia 1922 roku, którego założycielem i pierwszym redaktorem był św. Maksymilian M. Kolbe. W latach poprzedzających wojnę osiągnoł nakład blisko 1 mln. egz. Według mojej oceny jedno z najlepszych polskich czasopism katolickich, bardzo fajnie redagowane. Odkąd sięgam pamięcią u mnie zawsze był w domu, dzisiaj sam prenumeruję, ...
Rycerz99 · 12-05-2013 22:17

Reklamy Google