Kazania maryjne

30 marzec 2012

Budować zaufanie

0 komentarzy · 12989 czytań · Drukuj

Drodzy Bracia i Siostry,

(...) Słyszeliśmy w czytaniu z Księgi Rodzaju o tym, jakie podstępne rady dał ludziom wąż, jak ich zwiódł, zasiał wątpliwości, zniszczył zaufanie i wraz z zaufaniem szczęście, wszystko. Szczególne światło daje nam porównanie tego fragmentu z dzisiejszą Ewangelią o wydarzeniu w Kanie (J 2,1-11). Tam widzimy Maryję jako Tę, która - przeciwnie - buduje zaufanie, która radzi, by ufać Jezusowi - ufać, jeszcze nie wiedząc, o co chodzi, ufać, zanim otrzymamy wyjaśnienie, ufać, obojętnie, co będzie się działo... Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. To jest, można powiedzieć, "druga skrajność". Maryja w Kanie sama nie wiedziała, jak się to wszystko skończy, czuła tylko, że coś się wydarzy. Szczęśliwy człowiek, który ufa na zapas, który nie musi najpierw wszystkiego przedyskutować i mieć wszystko wyjaśnione, wytłumaczone i zapewnione, ale ufa Bogu tak jak Ona.

Widzimy, jak bardzo Maryja przez budowanie zaufania zwalcza tego, który od początku próbował odbić człowieka od Pana Boga. Do pewnego stopnia diabeł odnosił sukces - ale Jezus ratował sytuację. Najbardziej pomogła Mu w tym Maryja - i dalej pomagają wszyscy ci, którzy tworzą warunki zaufania, zachęcają do niego innych - przez przykład i dobre słowo, przez kierowanie do Jezusa.

Mówiąc o Maryi, o Wspomożycielce Wiernych, podkreślamy zazwyczaj to, co dzięki Jej pomocy osiągnęliśmy: zdaliśmy egzamin, otrzymaliśmy zdrowie albo inny "podarunek"... Jednak największą pomocą Maryi jest, jeżeli pomaga nam, abyśmy ufali Jezusowi bardziej niż wszystkim innym - obojętnie, co będzie się działo. Za to pragnę podziękować Jej najbardziej.

Dziękując Maryi, prosimy Ją dzisiaj szczególnie o to, byśmy mogli pomagać Jej w tym budowaniu zaufania. To chyba serce naszej misji - kierować ludzi do Jezusa, budzić w nich zaufanie i przez to wszystko, co robimy, dosłownie albo pośrednio powtarzać "na zapas": Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie!

(...) Niech nasze życie, nasze osobiste zaufanie i budzenie zaufania będzie naszym właściwym dziękczynieniem. Niech Maryja pomaga nam, abyśmy nigdy nie słuchali tego głosu, który sieje wątpliwości, narzekanie i wszystko to, co odciąga od Boga. Niech Ona ochroni nas, abyśmy sami nigdy nie byli złym, diabelskim przykładem, który niszczy i oddala ludzi od Niego.

Panie Jezu, dziękujemy Ci za to, że dałeś nam Maryję, Matkę Dobrej Rady, która buduje zaufanie, kieruje nasze serca do Ciebie. Dziękujemy za Jej pomoc w walce ze złem. Pragniemy zdecydowanie walczyć z narzekaniem, przerywać obmowę, protestować wobec tego wszystkiego, co niszczy zaufanie. Nie chcemy godzić się na zło, ani przemilczać je. Chcemy budować Twoje królestwo razem z Maryją. Amen.

 

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Kazania maryjne

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Najciekawsze tematy

Losowy wątek

Zacznijmy od nas samych, czyli od katolików. Już dziś, wielu katolików "boi się przywrócić Matce należne jej miejsce, tak jakby to, co jej zostało dane, mogłoby pozbawić czegokolwiek jej Syna; tak jakbyśmy mieli do czynienia z jakimś chorym ekumenizmem". V.Messori. Autor zwraca uwagę że dziwny to ekumenizm, który kosztem Maryi pozwala nam zbliżyć się do protestantyzmu, a jednocześnie oddala na...
shk15 · 06-12-2010 10:48

Reklamy Google